Język polski > Antyk i Biblia

Antygona czy Kreon - kto ma rację?

Autor: kubaz Dodano: 26.10.2009, 17:30

Sprawdź podobne wypracowania

W dzisiejszej pracy zajmę się problemem praw w "Antygonie" Trzeba, więc postawić hipotezę : Prawo ludzkie czy prawo boskie? Kto ma rację? W dalszej części pracy postaram się przedstawić kilka informacji za i przeciw obu bohaterów.
Zacznę od przypadku Kreona. Jest on władcą Teb i musi wykonywać wszystkie kary i ma trzymać rękę "na pulsie".
Prawo boskie, natomiast reprezentuje Antygona, która chce z godnością pochować zmarłego brata.
Co możemy powiedzieć o Kreonie? W momencie, gdy dowiedział się, iż Antygona pochowała brata, czego on sam stanowczo zakazał, wydał zgodnie z prawem wyrok śmierci. Musiał to zrobić? Tak, bo takie było prawo miasta, w końcu sam Kreon takie prawa ustanowił. Nie mógł on całkowicie ułaskawić Antygony, bo stracił by wtedy uznanie w oczach poddanych. A co możemy powiedzieć w tym przypadku "przeciw" ? A np. to, że poświęcił swojego syna, aby ratować miasto, a od dawna wiadomo, że to rodzina powinna być najważniejsza.
Teraz trochę o Antygonie. Ona twardo broniła praw boskich. Pochowała brata mimo zakazu Kreona i została za to surowo ukarana. Co prawda dostała szansę skuchy, dzięki czemu otrzymałaby mniej dotkliwy wyrok, ale ona mówiła, że jest gotowa umrzeć. Tu trzeba przyznać, iż Antygona trochę "przesadziła". Ty samym jeszcze mocniej prowokowała Kreona do zaostrzenia kary, co za skutkowało tym, że władca skazał ją na śmierć głodową, czyli najokrutniejszą z możliwych kar.
Na podstawie zebranych wniosków i po ich przeanalizowaniu trudno jednoznacznie stwierdzić, kto w tym pojedynku ma rację, więc sprawa konfliktu praw dalej zostaje nie rozstrzygnięta.




Patronujemy