Język polski > Opracowania lektur

Charakterystyka Jagienki

Autor: katarzyneks Dodano: 30.01.2012, 21:35

Sprawdź podobne wypracowania

   Ostatnio przeczytałam książkę Henryka Sienkiewicza, pod tytułem "Krzyżacy". Bohaterzy wzbudzali we mnie podziw, ale jedna osoba najbardziej przykuła moją uwagę.

   Była to Jagienka, córka Zycha i Małgorzaty ze Zgorzelic. Została ona wcześnie osierocona przez swoją matkę i jako najstarsza z licznego rodzeństwa, musiała wykonywać większość obowiązków domowych. Wywodziła sięz niezbyt zamożnego rodu. Na końcu powieści dowiadujemy się także, iż po śmierci Danusi, została żoną Zbyszka.

   Była śliczną, rumianą dziewczyną. Jej kruczoczarne, puszyste włosy lekko opadały na zgrabne ramiona. Z malinowych ust często wybrzmiewał głos pełen słodyczy. Ze względu na liczne polowania, ubierała się "po męsku". Rzadko chodziła w sukniach, jak inne dziewczyny. Za to często towarzyszyły jej skórzane  kamizelki. Zdrowa i urodziwa zachwycała swoją osobą wszystkich wokół.

   Bohaterka lubiła jazdę konną, spacerowanie i plywanie, co świadczy o tym, że miała niesamowicie dobrą kondycję. Inteligencja i spryt pomagały jej poradzić sobie w trudnych sytuacjach, wymagających kreatywnego myślenia. Potrafiła zająć się gospodarstwem. Gdy umarła jej mama, umiała zaopiekować się młodszym rodzeństwem, co wskazuje na to, iż posiadała cechy takie jak gospodarczość i zaradność. Sienkiewicz przedstawił ją jako osobę bardzo pracowitą. Kiedy Zbyszko i Maćko przyjechali do Bogdańca, ona odwiedzała ich i wykonywała im podstawowe prace. W większości spraw miała własne zdanie. Jej wrażliwość sprawiała, że bardzo przeżywała miłość Danusi i Zbyszka.

   Współczuła biednym i pokrzywdzonym. Kochała przyrodę, ludzi. Po śmierci Jurandówny opiekowała się jej grobem. Dzięki swojemu wesołemu usposobieniu i wrodzonym optymiźmie zjednywała ludzi wokół siebie. Nie było w okolicy człowieka, który by jej nie lubił.

   Jagienka skupiała na sobie uwagę także podczas czytania. Bardzo polubiłam tę postac i odkąd ją poznałam, chciałam jeszcze raz usłyszeć o jej losach.




Patronujemy