Język polski > Pozostałe prace

`Czy miłość do rodziny może tłumaczyć nieposłuszeństwo wobec władzy`

Autor: Paulinska Dodano: 13.02.2010, 20:21

Sprawdź podobne wypracowania

Myślę, że miłość do rodziny może tłumaczyć nieposłuszeństwo wobec władzy. Miłość jest jednym z najsilniejszych odczuć ludzkich. Jest ona ważniejsze niż zakazy władzy. Każdy z nas jest czasem zmuszony do podjęcia decyzji chociaż czasem jest to trudny wybór. Postaram się udowodnić moją tezę na podstawie dramatu Sofoklesa `Antygona`.
Moim pierwszym argumentem będzie to, iż Antygona bardzo kochała swojego brata i nie chciała dopuścić by jego ciało zastało porzucone na pożarcie psom. Podjęła decyzje o pochowaniu Polinika, uważała że zakaz Kreona nie jest dla nie ważny, mówiła : `on nie ma nad moimi prawa`. Kierowała się ona siostrzaną miłością, ceniła swoje uczucia. Sądzę że to uczucie usunęło strach i pozwoliło Antygonie zdobyć się na tak odważne posunięcie.
Kolejnym argumentem jest fakt, że każdy powinien mieć pogrzeb i nawet zdrajca, za którego był uważany Polonik powinien zostać pochowany. Antygona miała szacunek dla brata i chciała go pochować, choć wiedziała, że skończy to się dla niej śmiercią. Gdy jest ona prowadzona na śmierć dalej uważa, że słusznie postąpiła, nie przeraża ją śmierć w samotności. Prośby Ismeny nie wzruszyły Antygoną. Aby pochować Polinika zrezygnowała z wielu rzeczy. Kierowała się ona miłością rodzinną.
Ostatnim argumentem jest to, że Antygona kierowała się silnym uczuciem i uznawała, że prawa boskie mają większe znaczenie niż zakazy Kreona. Pochowała ona ciało brata bo inaczej nie trafiłoby do Hadesu. Antygona wiedziała, że jeżeli nie pochowa Polinika to wywoła to gniew bogów. Udowodniła, że to nie przez strach przed bogami chowa ciało brata tylko z miłości do niego ponieważ przez to straciła życie.
Myślę, że przekonałam was to twierdzenie, że miłość w rodzinie jest większa niż zakazy władzy. Tłumaczy ona nieposłuszeństwo. Uczucia Antygony były silniejsze, przezwyciężyły one strach przed zakazami. Pokazała bezinteresowną miłość do swego brata.




Patronujemy