Prus ukazuje w powieści przestarzałą strukturę polskiego społeczeństwa. Wystepuje tu cała plejada postaci reprezętujących różne środowiska miejskie. Od zdegenerowanych moralnie arystokratów, po biedote, w której autor przedstawia bez upiększeń swiat przestępców i prostytutek. Główny bohater Stanisław Wokulski stoi na pograniczu dwóch światów. Wydaje mi się, że jednak w większej mierze należy do społeczeństwa mieszczańskiego, choć z pochodzenia jest szlachwicem. Po stracie majatku przez ojca trafił do sklepu i restauracji Hopfera, gdzie żył i pracoał jak zwyczajny obywatel, a zarobki przeznaczał na książki. Dostał się na studia, a nastepnie zaangażował się w działalność spiskową i wziął udział w powstaniu styczniowym. Trafił na Syberie, a po powrocie ożenił się. Jego życie było nudne i monotonne. Był zwykłym obywatelem, który po smierci żony powrócił do naukowych pasji. Spotykając I.Łęcką odmienił swoje życie. Po powrocie z Bułgarii stał się bogaczem i dopiero wtedy rozpoczął starania o zbliżenie się do arystokracji i ukochanej Izabeli. Powoli stawał się osobą ważną, bogacił się, ale zawsze był robakiem, który za wszelką cene chce się upodobać arystokracji. Wokulski pragnął uznania, sławy, społecznej akceptacji, ale spotykał się z niechęcią kupców i ludzi wyżej postawionych. Był człowiekiem prostym, a po czterdziestce postanowił wzbić się na wyżyny. Moim zdaniem Wokulski udawał kogoś kim nie był, a kim chciał by być. Znudziło mu się monotonne życie i postanowił je odmienić zakochująć się w Izabeli Łęckiej i dążyć do czegoś innego, do bycia arystokratą z dużym majątkiem.




