Inne > Inne

Istota

Autor: 3milqa Dodano: 24.11.2009, 18:10

Sprawdź podobne wypracowania

Istota


Istota. Bez kształtu, celu i uzębienia. Dlaczego tu jest? Wie o tym
tylko jej Bóg.
Istota dostała się do podestu i usiadła. Wytworzyła oczy i spojrza-
ła na Niebo. Wniosek: Niebo jest czerwone. Spojrzała na przestrzeń wokół
siebie. Wniosek: pusto. Dojrzała też inną istotę zmierzającą w jej kierunku.
Posiadała Kształt. Kształt czasem się przydaje. Wreszcie obie Istoty się spotkały.
Wymieniły spojrzenia. Wtem Istota O Kształcie zwymiotowała. Zapytała:
Dlaczego siedzisz na Podeście Tutaj? Istota Bez Kształtu odpowiedziała za
pomocą dopiero co wytworzonych ust: Ponieważ Podest Tutaj wyróżnia się
spośród otaczającej nas pustki. Istota O Kształcie zapytała: Więc ma to
dla ciebie znaczenie. Istota Bez Kształtu odpowiedziała: Podest Tutaj
istnieje i ma znaczenie. Ma też formę. Ja nie mam formy. Podest nada mi
Formę. Nauczę się Formy. Istota O Kształcie odeszła.
Istota doszła do wniosku, że wie już dostatecznie dużo na temat
formy i powstała. Ruszyła w kierunku ciemniejącego na tle karminowego nieba
słupa. Kiedy dotarła na miejsce, zauważyła kolejną Istotę O Kształcie nr2.
Istota owa zdefiniowała się jednak jako Człowiek. Patrzyła na słup. Został
on przez Człowieka określony jako Słup Ograniczeń. Istota Bez Kształtu
zapytała: Dlaczego ten słup tak się nazywa? Człowiek odpowiedział: Kiedy
patrzysz na ten Słup, ograniczasz się, bowiem skupiasz się na nim. Istota
Bez Kształtu stwierdziła: Ty się ograniczasz. Człowiek odparł: Skupiam się
na Słupie skupiając się jednocześnie na wszystkim innym. Istota Bez Kształtu
zapytała: Udaje ci się? Człowiek odpowiedział: Nie. Istota Bez Kształtu
stwierdziła, że może już nazywać się Istotą.
Wędrówka zajęła Istocie kilka kolejnych lat. Nie nudziła się jednak
zbytnio. Napawała się swoim istnieniem. Istota, to brzmi dumnie. W pewnym
momencie zatrzymała się jednak, gdyż uświadomiła sobie, że nie posiada
Imienia. Zdecydowała się podążać dalej. Po kilku następnych latach podróży po
czerwonawym pustkowiu ujrzała dziurę. Podeszła do jej krawędzi i do jej uszu
dobiegł krzyk. Dochodził z dna leju. Miał około pół kilometra długości.
Istota skoczyła w dół. Siedział tam Człowiek nr3. Miał podarte odzienie oraz
ciało. Niedaleko leżały zwłoki zwierzęcia. Istota zapytała: Dlaczego tutaj
siedzisz? Człowiek nr3 odpowiedział: Właśnie zyskuję Imię. Istota spytała:
W jaki sposób? Człowiek nr3 odpowiedział: Ten oto stwór miał mnie pożreć i
tym samym otrzymałbym Imię. Potwór zdechł i nie wiem co robić. Istota
powiedziała: Możesz nazwać się Człowiekiem Który Spotkał Istotę. Człowiek nr3
odparł: rzeczywiście. Istota spytała: co masz zamiar teraz zrobić? Człowiek
Który Spotkał Istotę odpowiedział: Nic. Mam już Imię, tylko to się liczy.
Zostanę tutaj. Istota wyskoczyła z dołu, Który nazwała Dołem Imienia, i
poczuła radość. "Skoro mogę nazywać, musze też mieć Imię! Jestem Istotą Która
Spotkała Człowieka Który Spotkał Istotę" Po wypowiedzeniu tych słów uszła
jeszcze kilka kilometrów i usiadła. Uświadomiła sobie, jak bardzo zmniejszyła
się jej skala postrzegania. Przedtem mogła chodzić przez kilka lat nawet tego
nie zauważając, teraz była świadoma każdego kroku. Nie warto być jednym z
Człowiek, nie warto mieć Imienia, Formy, ani Świadomości. Zostanę tutaj.
Istota, ponownie Bez Kształtu, nie poruszyła się już więcej. Wkrótce
nazwano ją Statuą Kształtowania. A na pustkowiach ciągle istniały Podesty,
Słupy, Doły, Statuy, Wypustki oraz Skupienia. Statua Kształtowania widziała
je wszystkie. Widziała też Człowiek. Poruszali się o wiele za szybko.




Patronujemy