Język polski > Współczesność

JAką książkę zabrałabyś na bezludną wyspę.?

Autor: Martyn316 Dodano: 13.12.2009, 19:09

Sprawdź podobne wypracowania

„Jaką książkę zabrałabyś na bezludna wyspę”

To bardzo trudne pytanie, hmm…..
Ja naprawdę kocham słowo pisanie. Czytałam wiele ciekawych książek, które polecałam często innych ,ale o tej raczej nie wspominam. Jest wyjątkowa.
To tomik wierszy, autor jest niestety nieznany (lub autorzy). Ma zieloną, ciemną oprawkę, do każdego rozdziału jest prosty , lecz intrygujący rysunek , tytuły rozdziałów są także odpowiednie .
No dobrze , cała ta oprawa przypadła mi co prawda do gustu, jednak najważniejsza jest treść.

„ Zasnąć”
zasnąć
tak na zawsze
na wieki
nigdy więcej
się nie obudzić
nie otworzyć oczu
zasnąć
z uśmiechem
na ustach
ze słowem dziękuję
ale tak
aby nikt po mnie
nie płakał
tak
aby zapomniano
że istniałam
że chciałam kochać
że chciałam być dobra
ale mi nie wyszło
że nie umiałam dawać szczęścia
zasnąć tak
aby nie myśleć
nie płakać
i nie czekać
zasnąć
ale tak
być myślano
że umarłam
i aby tego
nie zauważono
a jeżeli tak
to by nie chowano
na cmentarzu
w lesie
pod starym dębem
abym nie była
samotna


To właśnie jednak z tych utworów ,zawartych w tej książce, które najbardziej lubię.
Ale do sedna sprawy : dlaczego właśnie ta książkę zabrałabym na bezludna wyspę??
Ponieważ to jest naprawdę niesamowity zbiór!! Czytałam te wiersze już wielokrotnie, niektóre nawet znam na pamięć ,a jednak za każdym razem reaguje spontanicznie : uśmiechem, łzami i popadam w lekką zadumę.. Jestem wręcz zmuszona do chwilowej refleksji . Słowa te łechtają kilka tych strun we mnie , w mojej duszy : marzenia, wspomnienia , miłość , nienawiść, przyjaźń , smutek, radość
Świetnie zdaję sobie sprawę z tego , że każdy może odbierać to inaczej , dla niektórych może to być zwykły człowiek świetnie by mnie zrozumiał , widzę w nim swojego „przyjaciela „ . Odczuwam pokrewieństwo dusz : mojej i poety. Podobne poglądy na świat , uczucia , obawy, pragnienia … W sumie każde z tych zdań mogłabym i ja szczerze wypowiedzieć , choć ciężko , by mi to było „ ubrać ‘’ w tak piękne słowa. Mimo ,że wszystkie te utwory różnią się od siebie, ja dostrzegam w nich pewną spójność: w każdym idę choć małą cząsteczkę siebie.
Ja także :
-zastanawiam się czym tak naprawdę jest szczęście i czy jest gdzieś na świecie takie miejsce, gdzie można je kupić ;
-nie wiem czy wiem czym jest miłość …;
-nie wiem czy potrafię nienawidzić ;
-tęsknie i czekam , nie wiem na co.. czuję pewien niedosyt;
-odganiam od siebie wspomnienia ,ale pragnę je zatrzymać …;
-wiem ,że otacza mnie tylu wspaniałych ludzi ,a ja wciąż czuję się samotna ;
-tęsknie za ty domem ,do którego chciałam wracać;
-czasem chcę zasnąć ..;
-mam swój skarb, którego nikt mi nigdy nie zabierze: marzenia !;
No, po prostu wiem ,że nikt lepiej nie mógł opisać moich uczuć tego co dzieje się we mnie.
To właśnie jest takie moje krótkie uzasadnienie. Co do wyboru książki na te wyspę wiem: na pewno bym się nie nudziła i miałabym dobre „towarzystwo”.
Chyba już jestem uzależniona od słów napisanych w tej książce . Muszę do niej zerknąć minimum raz w tygodniu, to mój taki mały :rytuał” , chwila wyciszenia….
Zacznę chyba marzyć o tej wyspie.. Tylko ja i mój zielony tomik…Miałabym przy sobie coś ,co kocham i szanuję, coś ,co będzie trwało wiecznie…Jest niezniszczalna :POEZJA
Pięknie.




Patronujemy