Język polski > Opracowania lektur

Kartka z pamiętnika Małego Księcia

Autor: GlinaPL6 Dodano: 21.12.2010, 21:41

Sprawdź podobne wypracowania

Wtorek, 18.10.1948r.

Mam tego dość! Ta róża mnie wykańcza. Ciągle czegoś chce. Musze ją podlewać, pielęgnować, osłaniać parawanem gdy wiatr wieje, przykrywać kloszem na noc. Ale teraz koniec!

Środa, 19.10.1948r.

Dzisiaj wyruszyłem w podróż. Mam zamiar odwiedzić wiele planet. Mam nadzieję, że poznam wielu ciekawych, przyjaznych ludzi. Boję się jednak wyjechać. Baobaby mogą zniszczyć moją planetę. Wyczyszczę jeszcze raz moje wulkany i ruszam w drogę.

Czwartek, 20.10.1948r.

Dzisiaj poznałem Króla i Bufona. Myślałem, że będzie fajnie. Planeta Króla była tak mała, że tylko Król ze swoją peleryną się tam zmieścił. Król chciał wszystkimi rządzić. Myślał, że rządzi gwiazdami. Gdy tam byłem i słuchałem Króla to ziewnąłem. Władca zakazał mi ziewać, ale ja musiałem ziewnąć. Wytłumaczyłem mu, że człowiek musi ziewnąć, a on nakazał mi ziewać. Wydawało mi się to trochę dziwne. Na planecie Bufona było inaczej. Powitał mnie gdy tylko mnie zobaczył - byłem jeszcze daleko od niego. Podszedłem do niego, a on zdejmuje kapelusz i mi się kłania. Spytałem go po co tak robi, a on kazał mi uderzyć jedną ręką o drugą. Spodobało mi się na tej planecie bardziej niż u króla. U bufona dowiedziałem się co znaczy słowo ,,podziwiać''.

Piątek, 21.10.1948r.

Dzisiaj poznałem pijaka i Buchaltera. Na planecie pijaka było nudno i dowiedziałem się, że ludzie mogą być tak naiwni, a u Buchaltera też było nudno. Cały czas liczył gwiazdy, nawet nie miał czasu mi odpowiedzieć. Biznesmen myślał, że jak policzy gwiazdę i napisze jaj numer na kartce i schowa do biurka to już jest jego.

Sobota, 22.10.1948r.

Dzisiaj poznałem Latarnika. Dla mnie była to najbardziej interesująca planeta. Latarnik co minute zapalał latarnię i gasił ją. Byłem bardzo ciekawy i zapytałem dla czego on tak robi, a on mi odpowiedział, że taki jest nakaz. Ta planeta najbardziej mi się podobała, ponieważ mogłem oglądać zachody słońca co dwie minuty. Od Latarnika dowiedziałem się co znaczy słowo ,,nakaz".

Niedziela, 23.10.1948r.

Dziś zwiedziłem planetę Ziemia. Spotkałem na niej Węża, Kwiaty, Góry, Róże, Lisa i Pilota. Na tej planecie poczułem się nieszczęśliwie. Moja Róża okłamała mnie. Powiedziała, że jest wyjątkowa, bo jest jedyna na świecie, a tu w ogrodzie jest 5 tysięcy takich samych róż. Spotkałem też Lisa, którego oswoiłem, Handlarza, który sprzedawał drażetki zaspokajające pragnienie i Pilota, który narysował mi skrzynkę z barankiem w środku. Mam już swoje zwierzątko, które będzie zjadało moje baobaby, ale boję się o swoją różę. Jeszcze dzisiaj muszę wrócić na swoją planetę.




Patronujemy