Drogi Pamiętniczku !
Jak każdego dnia zwierzam Ci się z moich smutków i radości przezytych w danym dniu.Ale ten jest wyjątkowy ,bo jestem z moim Łukaszkiem juz cztery miesiące.Jaka jestem szczęśliwa,jak z nikim innym.Żyć bez niego nie mogę!Gdyby on wiedział,jakim darzę go uczuciem.To uczucie rośnie z sekundy na sekendę.W szkole na lekcji polskiego zaciekawił mnie temat: "(...)Największa jest miłość",Hymn o miłości św.Pawła.Pozwolę sobie zacytować :"..Miłość nigdy nie ustaje...", "...Miłość..nie pamięta złego",rozmyslałąm nad tymi słowami bardzo długo.Oczywiście po lekcjach spotkałam się z moim skarbem w naszą rocznicę.Tylko niewiedziałam ,gdzie pójdziemy,mówił że to niespodzianka.Zaniósł mnie na rękach do eleganckiej restauracji na romantyczną kolację przy świecach.Ten pomysł był taki inny niż wszystkie nasze randki,ale za to pamiętny.Tak siedzieć i patrzeć w jego błękitno-szkliste oczy mogłabym bez konca.Po zjedzeniu kolacji odprowadził mnie do domu,wyszeptał do ucha Kocham Cię "Kocha się za nic.Nie istnieje żaden powód do miłości".Po czym mnie pocałował i popatrzył w moje oczy.Wpatrzona w Łukaszka śledziłam jego każdy krok,aż w pewnym momencie zniknął mi na zakręcie.Tak teraz przypomniał mi się cytat "..miłość..nie pamięta złego.." ,jeżeli nie chce się pamiętac i jest to prawdziwe uczucie,które w nas płonie.




