Język polski > Opracowania lektur

List Jana Kochanowskiego do przyjaciela po śmierci jego córki- Urszuli.

Autor: jakubTenis Dodano: 20.12.2010, 20:41

Sprawdź podobne wypracowania

Drogi przyjacielu! 7.12.1579r.
Czarnolas

Przepraszam, że tak długo się nie odzywałem, ale ostatnie dni były bardzo trudne w moim życiu. Dzień 27.12.1578r był najtragiczniejszą chwilą w moim życiu. Moja najukochańsza córeczka Urszulka odeszła z tego świata, pozostawiając pustkę w moim domu. Od tej chwili moje serce płacze, tęskniąc za ukochanym dzieckiem. Cały jestem przepełniony bólem i roziskrzony gniewem, że nie doczekam się oglądania szczęśliwego życia Urszulki. Gdziekolwiek się znajduję, to wydaje mi się, że zieleń roślin blednie, usycha każdy kwiat i pustka wypełnia całą ziemię, wraz ze mną rozpaczając. Wydaje mi się, że bez mojej pociechy jeziora zamieniają się w kałuże i nigdy już nie usłuszę wesołego śpiewu ptaków.
Jedynym moim pocieszeniem jest wiara w Boga i w to, że śmierć jest naturalnym końcem ludzkiego życia, a początkiem pośmiertnego czasu, pozbawionego wszelkich trosk i lęków.
Na tym kończę mój list, bo zmieściłem tu wszystko o czym moję i chcialbym do Ciebie napisać. Mam nadzieję, że zrozumiesz mój smutek i będziesz mnie wspierał w tych trudnych chwilach.
Twój pogrążony w smutku przyjaciel Jan.




Patronujemy