Język polski > Renesans

List do Jana Kochanowskiego pocieszający go po stracie córki

Autor: AniaxDDD Dodano: 13.12.2009, 15:34

Sprawdź podobne wypracowania

Szanowny Janie !
Dosłownie przed chwilą dosałem tę staraszną wiadomość, iż Twoja kochana Urszulka zmarła. Od razu wziąłem papier, kałamarz i pióro i piszę do Ciebie list,
w którym przekazuje Ci najszczersze kondolencje i w którym chciałbym Cię pocieszyć po tak wielkiej stracie.
Nie wiem jaki czujesz ból, mogę jedynie sobie wyobrazić jakie to teraz przeżywasz cierpienie, gyż jeszcze nie umarła mi tak bliska osoba. Lecz pragbę wczuć się w Twój umysł i napisać nie puste słowa lecz słowa niosące otuchę i nadzieję. Wiem, że cięzko teraz po stracie córki mówić i myśleć o nadzei, kiedy rana jest jeszcze świeża i pewnie nie bardzo ruszą Cię moje słowa, ale sbróbuj szukać nadziei i otuchy w przyrodzie i w całym kolorowym świecie stworzonym przez Boga, którym jest radość.
Radość!? Pewnie zapomniałeś co ono oznacza i pewnie myślisz, że teraz kpię z Ciebie i pisze sarkazm, który pastwi się nad twoim cierpieniem. Po pewnie moje słowa są dla Ciebie mają właśnie taki charakter, ale ja Cię proszę staraj się cieszyć urokami dnia codziennego, choć wiem, że to jest prawie awykonalne, ale choć próbuj stosować się do antycznej zasady stoików : ,,Nie porzucaj nadziei, nawet wtedy gdy się źle dzieje",poniważ każdy w swoim życiu przeżywa bunt przeciwko światu, Bogu, gdyż cierpienie, któe zaślepia człowieka nie pozwala mu racjonalnie myśleć i zachowywać się.
Terz nie wspominaj śmierci Twej Urszulki tylko wracja myślami do chwil w, których razem z córką przeżywaliście chwwilę szczęścia, bo one przede wszystkim dadzą Ci otuchę i nadzieję.




Patronujemy