Warszawa, 12.11.2009r.
Droga Kasiu
Co u Ciebie słychać? Piszę, ponieważ przeczytałam ostatnio bardzo ciekawą książkę H. Sienkiewicza, pt. "Krzyżacy". Szczególnie zaintrygowała mnie postać Jagienki.
Jagienka była córką Zycha ze Zgorzelic i Małgorzaty. Była młodą piękną, wyskoką i zgrabną dziewczyną. Miała ciemne wlosy i karminowe usta. Oprócz urody, posiadała równierz inteligencję i spryt. Wykonywała wiele męskich zadań m.in polowała, jeździła konno i strzelała z łuku. Dobrze czuła się w każdej syuacji. Potrafiła być wiejską dziewuchą zajmującą sie gospodarstwem, jak i dama na dworze księżnej Anny Danuty. Panna ze Zgorzelic miała w sobie dużo emaptii i współczucia. Pomagała biednym i pokrzywdzonym. Uratowała Juranda ze Spychowa, choć był on ojcem jej rywalki. Ale o tym pożniej. Jagienka kochała Zbyszka z Bogdanca. Jego szczęście się dla niej bardzo liczyło, dlatego widząc, że kocha on Danusię nie narzucała mu się ze swoimi uczuciami i uratowała ojca wybranki jego serca. Bardzo ucieszyło mnie, że Zbyszko dostrzegl w niej wkoncu kobietę godną kochania, a marzenia dziewczyny, wtedy już kobiety, spełniły się.
Chciałabym być taką dziewczyną jaką była Jagienka, lub mieć taką przyjaciółkę. Szkoda, że w dzisiejszych czasach nie ma już takich dziewcząt. Że wszystkie podążają za modą, a w życiu najważniejszy jest markowy ciuch i drogi gadżet.
Mam nadzieję, że spodobała Ci się postać Jagienki. Zachęcam Cię, Kasiu, do tego abyś także przeczytala książkę pt "Krzyżacy", bo myślę, że Tobie też się spodoba ;) Może ty polubisz inna postać niż panna ze Zgorzelic?
Odpisz szybko.
Trzymaj się,
Całusy
...




