Język polski > Pozytywizm

Na podstawie ‘Chłopów’ udowodnij, że W.S. Reymont jest naturalistą, malarzem słowa, kronikarzem

Autor: warzywo Dodano: 18.10.2009, 22:09

Sprawdź podobne wypracowania

„ Na podstawie ‘Chłopów’ udowodnij, że W.S. Reymont jest naturalistą, malarzem słowa, kronikarzem”.

W.S. Reymont w utworze „Chłopi” przedstawił życie chłopów na wsi. Opisując historię bohaterów powieści można zauważyć, iż autor jest naturalistą, kronikarzem a nawet malarzem słowa, dzięki czemu mógł w bardzo przejrzysty sposób przedstawić wszystkie wydarzenia, miejsca i bohaterów.

Reymont z pewnością był naturalistą, bowiem w „Chłopach” przedstawił życie ludzi mieszkających na wsi, którzy byli uzależnieni od kalendarza natury. Dla naturalistów powieść miała charakter poznawczy – ukazywali oni w swoich dziełach człowieka, który jest uzależniony od natury i społeczeństwa. Autor ukazał wieś widzianą własnymi oczami – cały świat przedstawiony oddany jest z ogromną wiernością i precyzją. Od razu można zauważyć przejrzyste i realistyczne opisy chociażby domostw, czy stanu pogody. Każda z pór roku jest opisana w sposób szczególny i unikatowy – chodziło głównie o stworzenie obrazu syntetycznego, pokazania polskiej wsi w ogóle. Przestrzeń powieści posiada cechy przestrzeni mitycznej, pełnej symboli i metafor. W „Chłopach” głównym wyznacznikiem jest przyroda – to od niej uzależnione jest życie i postępowanie bohaterów. Natura wyznaczała czas pracy i czas odpoczynku, a także czas zabawy. Dla mieszkańców Lipiec jednym z najważniejszych priorytetów jest ziemia, która jest swego rodzaju rodzicielką, na której należy zapracować na życie, a jednocześnie wyznacza ona miejsce w hierarchii społeczeństwa. Ten kto miał większą ziemię, był ważniejszy, lepszy, szanowany. Niestety, to prowadzi do sporów i kłótni o ziemię, ponieważ kto jej nie ma, ten jest uzależniony od innych, a także traci szacunek wśród mieszkańców. Każdy pragnie być samodzielny, mieć swój kawałek gruntu, najlepiej jak największy, aby godnie żyć i zapewnić byt rodzinie. W.S. Reymont w bardzo realistyczny i obiektywny sposób opisał ciężką pracę chłopów :

„Wzięli się chyżo za robotę i w cichości, że ino słychać było dziabanie motyczek o twardą
ziemię, a czasem suchy dźwięk żelaza o kamień. Czasami ktoś niektoś wyprostował zgięty i zbolały grzbiet, odetchnął głęboko, popatrzył bezmyślnie na siejącego przed nimi i znowu kopał, wybierał z szarej ziemi żółte ziemniaki i rzucał do kosza, przed się stojącego.
Ludzi. było kilkanaścioro, przeważnie starych kobiet i komorników, a za nimi bieliły się dwa krzyżaki, u których w płachtach leżały dzieci raz w raz popłakując.”

Innym ważnym wydarzeniem był przyjazd na jarmark. Każdy mieszkaniec wsi wybierał się na owy jarmark, bez względu na zamożność:

„Tyla narodu szło, jakby wieś cała wychodziła.
Szli gospodarze, co biedniejsi, szły kobiety, szły parobki i dziewczyny, i komornicy też szli, a i biedota sama – najemnicy tegoż ciągnęli, bo jarmark to był ten, na którym godzono się do robót i zmieniano służby”

Kolejna kwestia poruszona w utworze, związana z naturalizmem to odrębność jednostki, a jednocześnie solidarność społeczności. Każdy bohater jest postrzegany jako osobna jednostka, jako pojedynczy mieszkaniec wsi, jednak więzi łączące mieszkańców Lipiec sprawiają, że są oni niezwykle solidarni i oddani. Przykładem jest wspólne zbieranie plonów.

W „Chłopach” jest także przedstawiona mentalność i moralność bohaterów. Młoda dziewczyna – Jagna Lipiecka wychodzi za mąż za starszego już mężczyznę – Macieja Borynę tylko dlatego, gdyż ten posiada ziemię, jest bogaty i szanowany przez innych. Miłość w przypadku Jagny i Macieja nie wchodzi w grę. Kolejny przykład to plotki na temat Jagny:

A bo to jej źle było przy matce? Robiła, co chciała, i nikt jej marnego słowa nie powiedział. Co ją tam obchodziły gronta, co zapisy, a majątki
– tyle, co nic, abo i mąż? Mało to chłopów latało za nią? – niechby tylko chciała, to choćby wszystkie na jedną noc się zlecą...(...)

Mówiono, iż dziewczyna jest „puszczalska” i kochliwa, postrzegano ją raczej w negatywny sposób, choć tak naprawdę Jagna była po prostu młoda, chciała się bawić i poznawać świat, przy czym „szanowała” swoje ciało, znała swoją wartość.

Reymont był malarzem słowa ponieważ niezwykle trafnie dobierał sformułowania, porównania, metafory. Utwór jest pełen środków stylistycznych, posiada mnóstwo epitetów, dzięki czemu czytelnik łatwiej może utożsamić się z powieścią. W „Chłopach” mamy do czynienia aż z trzema narratorami. Pierwszy narrator to młodopolski poeta, który tworzył nastrojowe opisy:

„(…) Rzędy kobiet czerwieniły się na kopalniskach…rozlegał się grochot zsypywanych do wozów kartofli…stada krów srokatych pasły się na ugorach…(…) to znowu cisza obejmowała ziemię na chwilę, że słychać było głuchy bełkot rzeki i turkot młyna, schowanego za wsią, z zbitym gąszczu drzew pożółkłych (…)”
Drugi jest wiejskim gawędziarzem, który mówi gwarą i myśli tak jak mieszkańcy wsi

„(…) Niebo kiej ta płachta modrawa przejęta wilgotnością i orosiała (…)”

Trzeci narrator to obserwator – realista, a także naturalista, który nie eksponuje własnych uczuć, lecz stara się w obiektywny i rzeczowy sposób zdać sprawę z przebiegu wydarzeń:

„(…)Nazajutrz gruchnęła po Lipcach wieść o Borynowych z Jagną zmówinach. Wójt był dziewosłębem - więc wójtowa, że mąż srogo przykazywał pary z gęby nie puszczać przódzi (…).


Ponadto Reymont długo zwlekał na wydanie „Chłopów” i pomimo wielu uwag dziennikarzy i znawców nie zmienił tytułów tomu „Wiosna” i „Lato”, ponieważ stanowiły one część całości, której Rejmont nie miał zamiaru zmieniać.
Warto zwrócić także uwagę na fakt, iż „Chłopi” to utwór otwarty. Nie kończy się bowiem jak większość, zmusza czytelnika do refleksji i rozmyślań, gdyż nie znamy dalszych losów bohaterów powieści.

Twórca „Chłopów” przeszedł do historii literatury jako niedościgniony kronikarz wiejskiego obyczaju i kultury właśnie dlatego, iż ukazał prawdziwą polską wieś – jej plusy i minusy. Pokazał jak wygląda prawdziwe życie chłopów, ich radość i zmartwienia. Opisał także ich obyczaje i miejsce w którym żyli w sposób przejrzysty i autentyczny. Przeżywał każdy rozdział, każde słowo – zaangażował się w to, co robił i przede wszystkim kochał to. Krótko mówiąc S.W. Reymont utożsamiał się z chłopami, pragnął poznać ich uczucia i sposób życia, aby przekazać to innym, aby każdy mógł przekonać się jaka naprawdę jest wieś.

W. S. Reymont z całą pewnością był naturalistą, kronikarzem i malarzem mowy, co pokazał w powieści „Chłopi”, w której przedstawił polską wieś w sposób niezwykle rzetelny i autentyczny.




Patronujemy