Katowice
23 wrzesień 2009r.
Szanowna Pani Wisławo Szymborska.
Jestem uczennicą 3 klasy gimnazjum, na imię mam Ania. Ostatnio przeczytałam Pani wiersz „Obmyślam świat” i zgadzam się z przemyśleniem, że świat powinien być poprawiony. Uważam, że we współczesnym wszechświecie najbardziej poszkodowane są dzieci.
Czym zawinili młodzi ludzie, którzy cierpią głód? Według mnie żadne dziecko nie powinno chodzić głodne. Kiedy pomyślę ile jedzenia w bogatych domach jest wyrzucane, to mnie skręca. Czasami nawet domowe zwierzątka, takie jak psy czy koty, dostają wykwintniejsze posiłki niż nie jeden Murzynek lub mały Hindus. Czy to jest sprawiedliwe? A gdyby tak zarządzić, że każdy bogacz raz w miesiącu oddaje jedną kromkę chleba biednemu dziecku, to na świecie nie było by głodu. Ten pierwszy nie musiałby się odchudzać, a ten drugi byłby szczęśliwszy.
A czym zawinili młodzi ludzie, którzy od małego są zmuszani do ciężkiej pracy? Przecież pracować powinni ludzie dorośli, którzy skończyli szkołę. Dzieci powinny zdobywać wykształcenie, które w przyszłości zapewniłoby dobrobyt im i ich pociechom. W naszym rodzimym kraju jest obowiązek nauki do lat osiemnastu i myślę, że powinno to prawo obowiązywać na całym świecie. Dzieciństwo powinno upływać na zabawie, nauce, kojarzyć się ze spacerami, placem zabaw, wakacjami spędzanymi z rodzicami, prezentami pod choinkę, a nie z harówką ponad siły.
A czym zawinili młodzi ludzie, którzy muszą walczyć za swój kraj? Patriotyzm u dzieci powinien przejawiać się znajomością historii ojczyzny, bezbłędnym śpiewem hymnu narodowego i innych piosenek patriotycznych, a nie umiejętnością posługiwania się karabinem maszynowym. Od zbrojnej walki są wyszkoleni żołnierze, który pobierają za to żołd oraz inni dorośli ochotnicy.
A czym zawinili młodzi ludzie, którzy żyją w domach dziecka lub w sierocińcach? Każdy malec powinien mieć babcię, która przynosi cukierki, dziadka, który opowiada bajki, nie wspominając o rodzicach, zapewniających ciepły, czysty dom, codziennie smaczny obiad. Tak w ogóle to nie powinno być takich miejsc dla dzieci, a każde dziecko powinno mieć swoich rodziców.
Wiem, że wszystkie dzieci różnią się kolorem skóry, przynależnością kulturową oraz grubością portfela rodziców. Jednak to nie powinno być powodem różnic w przeżywaniu dzieciństwa. Wszyscy młodzi ludzie powinni być ubrani, najedzeni, wyspani i uśmiechnięci. Każdy powinien mieć dostęp do nauki i do korzystania z osiągnięć współczesnej medycyny. Różnicą może być tylko termin otrzymywania świątecznych prezentów i termin szkolnych wakacji.
Serdecznie Panią pozdrawiam.
Uczennica Ania




