Recenzja S. Żeromski "Syzyfowe prace"
Naszą lekturę pt. "Syzyfowe prace" napisał jeden z najwybitniejszych polskich pisarzy, a mianowicie Stefan Żeromski. Książka została wydana w 1897 roku. Jest to powieść obyczajowo - historyczna. Tytuł powieści nawiązuje do mitu greckiego o Syzyfie, który wykonywał bezowocną pracę. Tymi "syzyfowymi pracami" jest działalność rusyfikatorów, którym nie udało się wykorzenić tożsamości narodowej z Polaków.
"Syzyfowe prace" jest to długi utwór epicki, który posiada wiele wątków. W niektórych scenach występują elementy humorystyczne i wątki autobiograficzne.
Powieść obejmuje lata szkolne Marcina Borowicz. Jego edukacja odbywa się, podczas gdy Polska była pod zaborem rosyjskim. Był to czas, kiedy język rosyjski został wprowadzony jako język urzędowy. Używanie mowy polskiej, nawet w domach było surowo zakazane. Rusyfikatorzy, aby osiągnąć swój cel zakazali czytania polskiej literatury, uczyli historii niezgodnie z prawdą, a kulturę i tradycje polską wyśmiewali.
W powieści znajdują się fragmenty nawiązujące do powstania styczniowego. To powstanie miało na celu wyswobodzenie Polski spod władzy rusyfikatorów. Takim fragmentem jest opowieść Szymona Nogi przedstawiona Marcinowi podczas polowania. Jednak chyba największe emocje u Marcina Borowicza wywołała lekcja języka polskiego, podczas której Bernard Zygier zaczął recytować wiersz Adama Mickiewicza pt. "Reduta Ordona". Recytacja ta jest punktem kulminacyjnym utworu. Wiersz ten został wyrecytowany z tak niesamowitym uczuciem i patriotyzmem, że w Marcinie zaczęła się dokonywać przemiana duchowa. Wtedy zrozumiał, z był, jest i będzie Polakiem i nikt ani nic tego nie zmieni. Odkrył swoją tożsamość narodową.
Ważnym wydarzeniem w życiu Marcina była miłość do Anny Stogowskiej, zwanej przez wszystkich "Birutą". Borowicz lubił ją obserwować, jak się uczyła na ławce. Wtenczas mógł jej się dobrze przyjrzeć, podziwiać ją. Pewnego dnia tak patrząc na siebie wyznali sobie miłość (bez użycia słów). Marcin był szczęśliwy, ale nie wiedział, że widzi ją po raz ostatni, bo gdy pojechał do ojca na wakacje, Anna wyjechała w daleką Rosję. Była to prawdziwa i szczera miłość, ale nieszczęśliwa.
W "Syzyfowych pracach" przedstawione jest środowisko szkolne i wiejskie. Przedstawicielem środowiska wiejskiego jest Andrzej Radek. Jego rodzice nie interesowali się edukacją syna. Zamiłowanie do nauki wzbudził w nim wiejski nauczyciel Paluszkiewicz, który do swojej śmierci pokrywał koszty związane z nauką Radka. Z nauki w szkołach korzystali dzieci osób zamożnych. Wyjątkiem jest właśnie Andrzej Radek, któremu dofinansowywał nauczanie Paluszkiewicz.
Uważam, że książka jest warta przeczytania, ponieważ czytając ją możemy wiele dowiedzieć się o sytuacji panującej w Polsce, w czasie gdy znajdowała się ona pod zaborem rosyjskim. Lektura uczy nas, jak ważny jest dla każdego Polaka patriotyzm i miłość do ojczyzny. Ta książka jest warta zainteresowania!




