Film ,,Dom nad jeziorem” jest amerykańską wersją koreańskiego przeboju kinowego "Siworae". Jest to romantyczna opowieść o samotnej pani doktor (Sandra Bullock) i sfrustrowanym architekcie (Keanu Reeves), którzy mieszkają w jednym domu. Dzieli ich różnica w czasie - dwa lata. Zakochują się w sobie, wymieniając listy miłosne przez magiczną skrzynkę pocztową, która w jakiś sposób łączy dwoje bohaterów.
Na początek, podkreślę, iż scenarzyści dość nonszalancko potraktowali konsekwencje dokonywania zmian w przeszłości. Fabułę zdaje się spinać silnie przekonanie, że miłość pokonuje wszelkie przeszkody i jest siłą, która przeważa nad lichymi racjami rozumu.
Delikatna forma filmu nie została skażona współczesnymi modami i filmowymi trendami - w „Domu nad jeziorem” nie usłyszałam ani jednego przekleństwa, nie było żadnych aktów przemocy, że już o jakimkolwiek obłąkańczym montażu nie wspomnę.
Reżyser bardzo trafnie dokonał wyboru głównych aktorów. Sandra Bullock idealnie zagrała swoją rolę, wrażliwej i smutnej pani doktor. Idealnie odwzorowywała emocje mimiką oraz gestami. Choć właściwie nie ma się tu co dziwić, gdyż znana aktorka ma na swoim koncie okazałą ilość filmów o miłości. Można więc było przewidzieć, iż bez trudu poradzi sobie i w tym wypadku. Dodam, że na ekranie czuć wyraźną chemię między Kate i Alexem, a to już więcej niż ktokolwiek mógł się po amerykańskich gwiazdach spodziewać.
Muzyka była subtelna, cicha i idealnie dopasowana do nastroju filmu. Nie irytowała, zaś umilała seans. Efekty dźwiękowe użyte w kilku, kluczowych momentach, podnosiły ciśnienie i utrzymywały w napięciu. Efekty specjalne były bardzo realistyczne, w pewnych momentach wstrząsające i niespodziewane, ale widać, że o to właśnie chodziło reżyserowi.
Podsumowując, film był niebanalny i jednym słowem rewelacyjny. Dawno nie oglądałam filmu o miłości, przy którym mogłabym się wzruszyć. Mogę powiedzieć, że w dzisiejszych czasach film ten jest zaskakującym ewenementem. Oparty na delikatnych emocjach i silnych uczuciach, wciąga i pozwala na chwilę zapomnienia. Wielbicielom filmów o miłości na pewno się spodoba.




