Język polski > Romantyzm

Romantyczne i pozytywistyczne rozterki Stanisława Wokulskiego. W wypracowaniu wykorzystaj wnioski wynikające z podanego fragmentu i całej powieści "Lalka" .

Autor: donrobalo Dodano: 06.11.2009, 09:28

Sprawdź podobne wypracowania

Bolesław Prus pisząc "Lalkę" pragnął ukazać problemy ówczesnego społeczeństwa, jego brak współpracy międzystanowej, marazm i ciągle pokutujący egotyzm. Jednak w tej lekturze można odnaleźć także wiele innych ciekawie przedstawionych problemów i postaci. Główny bohater "Lalki", Stanisław Wokulski to postać niejednoznaczna i nie pasująca do sztywnych reguł rządzących ówczesną Polską. Jako człowiek urodzony w epoce romantycznej, a pędzący swoje życie już w pozytywizmie, jego umysł i dusza nie zawsze potrafiły ze sobą współpracować.
Treścią podanego fragmentu są rozmyślania Wokulskiego dotyczące jego własnej osoby. Nie potrafi on pogodzić się z myślą, że nie jest w stanie już panować nad sobą, nad swoimi uczuciami i rozterkami. Martwi go także to, że jako człowiek pragnący stosować się do pozytywistycznych założeń robi to ociężale i tylko dlatego, że dzięki temu może uda mu się zdobyć ukochaną kobietę. Narracja we fragmencie jest personalna, co oznacza, że prowadzona jest z punktu widzenia bohatera. W całym utworze, jak i w przytoczonym fragmencie pojawia się monolog wewnętrzny bohatera cytowany cudzysłowem. Jest to mowa niezależna. Akcja fragmentu dzieje się w Paryżu w latach 70. XIX wieku. Wokulski wyjechał do Paryża, by odpocząć od Warszawy, Izabeli i codziennych problemów związanych z prowadzeniem sklepu i spółki.
Wspomnienia Wokulskiego od których zaczyna się fragment nie są zbyt przyjemne. Jego ciągłe porażki miłosne i otaczające go zewsząd niezrozumienie mogłyby przytłoczyć niejednego człowieka. Wokulski wyjechał z Warszawy gdyż czuł się nieswój. Nie potrafił znaleźć sobie miejsca, gubił się w ocenie samego siebie. Poczucie wyalienowania to jedna z wielu cech romantycznych głównego bohatera "Lalki". Choć Wokulski zaraz się otrząśnie i wspomni o pozytywistycznej potrzebie pracy, to jednak wyraźnie widać, że w jego duszy kryje się żal i smutek. Kiedy wzrok Wokulskiego sięga tomiku wierszy Mickiewicza, bohater z westchnieniem przypomina sobie, że była to książka do której zaglądał nie raz. Wspomnienie i czytanie utworu Mickiewicza, głównego przedstawiciela polskiego romantyzmu ukazuje, jak wielki sentyment Wokulski ma do romantycznej przeszłości. Łza, która pojawiła się bohaterowi pod powieką ujawnia jego wrażliwość i sentymentalizm. Jednak po chwili Wokulski zmienia się diametralnie oskarżając romantyków o zmarnowanie życia. Jego romantyczna miłość do Izabeli powolnie niszczyła jego duszę. Rzucając książką o ścianę Wokulski okazuje swoją niechęć do ideałów już dawno wypalonych przez czas. Najbardziej znaczącym fragmentem w dalszym monologu Wokulskiego są zwroty do Mickiewicza i oskarżanie go o wszelkie zło w życiu bohatera. "Kto nauczył mnie gardzić codziennymi kobietami, a szukać niepochwytnego ideału?..." Stanisław zdaje sobie sprawę z tego, jak bardzo nierealna jest jego przyszłość z panną z wyższych sfer i własne cierpienie składa na karb romantyzmu, który zmącił jego młodzieńczy umysł niszcząc przyszłość. Wokulski zdaje sobie sprawę, że Mickiewicz był taki sam, jak on. Kochał kobietę, która będąc z wyższych sfer nie mogła i prawdopodobnie nie wyobrażała sobie wyjść za mąż za człowieka "bez pieniędzy i tytułu". W dalszej części fragmentu Wokulski porównuje się do męczennika, który poświęcił się narodowi. Uważa, że jego nieszczęściom winni są romantycy. Ich cierpienie, wrażliwość i użalanie się nad własnym losem przeszło także na Wokulskiego, który będąc młodym chłopcem nie wiedział w co się wplątuje. Stanisław Wokulski pragnął tylko, by jego serce przestało tak boleć. Nie był w stanie podjąć żadnego działania będąc w stanie takiej apatii. Jako 47 letni mężczyzna, który dorobił się na wojnie rosyjsko- tureckiej Wokulski starał się wiele razy wprowadzać w życie utylitarne idee. Niestety, jego stan duchowy był w opłakanym stanie. Bohater ten zdawał sobie sprawę, że do wszystkiego doszedł jedynie dzięki toksycznej miłości do panny Izabeli, kobiety będącej idealnym produktem swojej egoistycznej klasy społecznej. Tylko po to, by ją zdobyć zbił majątek. Tylko po to starał się zdobyć uznanie i zaufanie arystokracji.
Stanisław Wokulski przychodzi na świat w epoce romantyzmu. Kiedy kończy 32 lata w Polsce rodzi się pozytywizm. Człowiek ten był więc niezwykle rozdarty wewnętrznie. W podanym fragmencie jawi się on jako wrażliwy, wyobcowany i nieszczęśliwie zakochany romantyk, a także jako utylitarny i żądny wiedzy pozytywista. Sięgając do całej powieści Bolesława Prusa można odnaleźć jeszcze więcej cech łączących tego człowieka z dwiema odrębnymi epokami. Czytelnik "Lalki" na początku ma wrażenie, że Wokulski jest idealnym pozytywistą. Realizuje on program pracy u podstaw starając się pomóc, np. Wysockiemu. Nie daje on mu jednak pieniędzy, lecz talon na konia, by ten mógł pracować. Wyraźnie też ukazana jest jego miłość do nauki. Interesują go doświadczenia Geista i pomysły Ochockiego. Sam uwielbia czytać. Jego utylitaryzm najlepiej odzwierciedla prowadzenie sklepu i jego powiększenie, co dało pracę wielu ludziom, w tym także żydom, gdyż ich asymilacja nie była mu obojętna. Wiele cech Stanisława Wokulskiego można pochwalić i zaliczyć do pozytywistycznych, jednak nie można zapomnieć o romantycznych przyczynach dla których główny bohater "Lalki" jest tak oddany misji naprawiania świata. Wokulski jest po prostu strasznie zakochany. Wszystkie jego plany ( trzeba przyznać, że były one niezwykle szczegółowe i niosły duże korzyści nie tylko dla niego) były podporządkowane Izabeli, staraniom o jej zdobycie. Przez to, że Wokulski był jedną nogą w epoce romantycznej, a drugą w pozytywistycznej czuł wyobcowanie i nieopisaną rozpacz. Próby samobójcze też świadczą o jego silnym związku z romantycznymi ideałami.
Główny bohater wspaniałej powieści Bolesława Prusa pt. "Lalka" to wrażliwy idealista i niezwykle inteligentny i ciekawy świata demokrata. Jego rozterki są przekleństwem, które spędzają mu sen z powiek, jednak dzięki temu Wokulski jest człowiekiem tak nietuzinkowym i interesującym. Jego "podwójna osobowość" sprawia, że nabiera on cech ludzkich, gdyż każdy człowiek wie, jak trudno jest ustalić własną tożsamość, znaleźć własną drogę i oderwać się od przeszłości. Jemu jednak w pewnym sensie się udało. Stanął pośrodku nie przejmując się opinią innych i biorąc na siebie wiele cierpienia. To jest piękne, jakkolwiek by na to patrzeć.




Patronujemy