STAN WOJENNY (1981-1983)
Poranek, 13 grudnia, 1981 roku, godzina 9.00. Mały Michałek wstaje, jak co dzień, by obejrzeć swój ulubiony program - "Teleranek". Niestety... Zamiast ukochanego, czerwonego kogucika, widzi smutnego, starszego pana z dziwną łysiną na głowie. W tle widnieje biało-czerwona flaga. To towarzysz, generał Wojciech Jaruzelski ogłasza właśnie wprowadzenie stanu wojennego. "Co to ten stan wojenny?" – Pyta, Michałek.
No właśnie... Zastanówmy się...? Ale nie koniecznie sami.
Skierowaliśmy to pytanie do pewnego ucznia szkoły podstawowej i ku naszemu zdziwieniu odpowiedział niewiele się myląc.
Zacytujmy, fragment rozmowy z nim:
R: Jak myślisz, co to może być stan wojenny?
M: Yyy... Stan wojenny? Yyy to chyba coś związanego z wojną, eee gdzie na przykład Niemcy atakują Polskę i wszyscy się muszą przygotować, znaleźć sobie kryjówki, zrobić zapasy jedzenia...
R: A gdyby tak Polska atakowała Polskę?
M: Eee... Wojna domowa?
A tak podaje sucha definicja jednej z wielu internetowych encyklopedii –
Stan wojenny- jeden ze stanów nadzwyczajnych, polegający na przejęciu administracji przez wojsko.
Jednak, jaki jest związek tej definicji z twórczością tamtego okresu?
Administracja wojskowa przejmując kontrolę nad państwem polskim zawiesiła działalność całej prasy z wyjątkiem dwóch dzienników: „Trybuny ludu”- organu PZPR i „Żołnierza wolności”- organu Ministerstwa Obrony Narodowej. Zawiesiła też działalność wszystkich stowarzyszeń twórczych m. in. Związku Literatów Polskich i Polskiej Sekcji PEN Club’u.
W odpowiedzi na zaostrzającą się sytuację w państwie, społeczeństwo starało się czynnie walczyć z WRONą. Yyy WRONą? A co to w ogóle ma być, ta WRONa?! Już spieszymy z wyjaśnieniem. Otóż WRONą nazywano Wojskową Radę Ocalenia Narodowego, czyli organ poza konstytucyjny, sprawujący najwyższą władzę w czasie stanu wojennego. Na jego czele stał gen. Wojciech Jaruzelski. Ta niezbyt szczęśliwie dla komunistów brzmiąca nazwa, była inspiracją dla wielu haseł i piosenek wymyślanych przez Polaków. Ot na przykład: „Orła WRONa nie pokona”, „WRONa skona” czy też „13 grudnia, roku pamiętnego wykluła się WRONa z jaja czerwonego”. Inspiracją dla takich haseł była również pora roku – np. zima. Przykładem jest „ Zima wasza, wiosna nasza”.
Kończąc wywody na temat haseł opozycji stanu wojennego pytanie do potencjalnego odbiorcy – wspominaliśmy już o PEN Club’ie? Nie? A jednak tak! I jakże mogliśmy nie wspomnieć Ryszardzie Krynickim, laureacie nagrody PEN Club (i absolwencie naszej szkoły)... Duży błąd. A kimże właściwie jest osoba Ryszarda Krynickiego, która zasłużyła na tą nagrodę? Był on jednym z najważniejszych przedstawicieli pokolenia Nowej Fali, jednak niejeden z jego wierszy powstał w okresie stanu wojennego. Właściwie był on jednym z poetów, dzięki którym poezja zaistniała, jako zjawisko artystyczne w latach 80. W swojej poezji dążył m.in. do uwolnienia się od zakłamanego języka publicznego.




