,,Dyktando ”
Na lekcji języka polskiego
W sali wrzało na całego,
Aż tu pani zapowiedziała,
Że klasa będzie dyktando pisała!
Wśród uczniów zapadło milczenie,
A nawet lekkie przerażenie!
Każdy w domu zajrzał do słownika,
Również zeszytu i podręcznika,
Każdy przypomniał sobie regułki,
Sięgał po zadania z najwyższej półki,
Nikt nie zapomniał też o interpunkcji,
Wyjątkach i końcówkach,
Takich jak zasuwka, skuwka i podkuwka!
Na lekcji każdy usiadł do swojej ławki,
A pani szybko rozdała kartki,
Uczniowie chwycili za długopisy,
I czekali w zupełnej ciszy,
Nauczycielka zaczęła dyktować zdania,
A cała klasa w mig je zapisała.
Pani zebrała wszystkie dyktanda,
Podeszła do biurka i przed nim usiadła,
Wszyscy z niecierpliwością czekali na sprawdzenie,
Nie czując się jak w siódmym niebie!
Aż w końcu nauczycielka wstała i odeszła od biurka,
Oddała karteczki z uśmiechem na ustach,
Uczniowie spojrzeli na swoje prace
I radość obiegła całą klasę!
Każdemu dobrze poszło dyktando,
Ponieważ w domu ćwiczył twardo!
A ortograficzny morał z tego taki...
Po co się bać i zawsze brać ze sobą słowniki,
Skoro wystarczą ćwiczenia z praktyki!




