Pewna dziewczynka,córka zbójnika o imieniu Ronja poszła do swojego lasku żeby wykąpać sie w jeziorze. Wiedziała,że woda jest bardzo zimna, ale i tak szybko rozebrała się i dała nurka do wody.
Pływałai nurkowała dotąd aż, porządnie zmarzła.Szybko ubrała się ale to nie pomogło, więc zaczęła skakać z kamienia na kamień dopóki nie rozgrzała się.
Kiedy tak skakała nagle wpadła na chłopca o imieniu Brik i zamiast przeprosić go za to, bardzo się rozzłościła. Nakrzyczała na Brikaza to, że nawet w lesie nie może mieć spokoju.Potem podglądała Brika co robi w jej lesie. Kiedy zobaczyła że chłopiec obserwuje lisy w norze, znów zezłościła sięi pokłuciła się z chłopcem. Po spacerze z Brikiem Ronja postanowiła iść do domu. Nagle zrobiło się ciemno i nie było widać nawet ścieżki, ale Ronja nie bała się i szła dalej. Wtedy usłyszałajak wołał ją Brik i prosi o pomoc bo boi się tej mgły. Dziewczyna niechętnie podała mu koniec liny i kazała mu trzymać się na jej odległość.Zaczęli wędrówkę do domu wśród tej okropnej mgły. Ronja doskonale znała las i drogę, którą bardzo często chodziła. Ale teraz wśród tej mgły droge wymacywała rękoma i stopami bo wiedziała ,że niewłaściwy krok mógł, sprawić ,że zabłądzą we mgle .Wtedy z głębi mgły zaczęła słyszeć dźwięki muzyki. Były tak piękne ,że pragnęła iść za nimi. Zaczęła zbaczać ze ścieżki ale w tym momencie Brik szarpną rzemieniem aż zatoczyła się. Chciała iść dalej ale chłopiec zapytał ją i trzmał mocno.Wiedział, że będzie zgubiona jeśli pozwoli zwabić się Mgowcom. Dziewczyna drapała, krzyczała aż z całej soły ugryzła go w policzek ale on nadal mocno ją trzymał.
Nagle mgła rozpłynęła się i ucichła też muzyka.Ronja jakby dopiero wtedy obudziła sie. Nie pamiętała co się stało i dlaczego policzek Brika jest zakrwawiony. Chłopiec zwinął rzemień i podał Ronji. Podziękował jej i rozeszli się.




