Odpowiedzi

2009-11-10T21:31:15+01:00
Carska Rosja i jej stolica na podstawie fragmentu Pana Tadeusza i Dziadów cz. III Adama Mickiewicza

Zarówno „Pan Tadeusz” jak i „Dziady” część III uznawane są za jedne z największych arcydzieł literatury polskiej. Oba utwory, autorstwa naszego wieszcza narodowego – Adama Mickiewicza opisują dziewiętnastowieczne społeczeństwo polskie, mówią o historii naszego kraju i jego niepewnej przyszłości. W rozbudowanej warstwie fabularnej „Pana Tadeusza” możemy jednak, podobnie jak w przypadku trzeciej części „Dziadów” dostrzec liczne fragmentaryczne opisy cesarstwa rosyjskiego początku XIX wieku. Aby więc mieć przed oczami dokładny obraz owego państwa i jego obywateli, przeanalizujmy dwa załączone fragmenty pochodzące z wyżej wspomnianych utworów.

Na początku przyjrzyjmy się tekstowi zaczerpniętemu z „Pana Tadeusza”. Wykazując się znajomością całej epopei możemy śmiało stwierdzić, że narratorem jest tutaj Telimena – kobieta doświadczona, posiadająca dużą wiedzę o świecie. W tym konkretnym przypadku, podczas długiego i obfitego śniadania wydanego na zamku, bohaterka zabawia licznie zgromadzonych gości ciekawym opowiadaniem. Opowiada ona anegdotę z czasów, kiedy mieszkała w Petersburgu.

Przyglądając się opisanej sytuacji możemy stwierdzić, że życie zwykłego, szarego człowieka w dziewiętnastowiecznej Rosji nie należało do najłatwiejszych. Carskie społeczeństwo było bowiem silnie zhierarchizowane i do tego zastraszane przez wyższych przedstawicieli władzy. Nie do pomyślenia było, aby prosty urzędnik, nawet ten ciężko pracujący, mógł zamieszkać w domu, w dzielnicy przeznaczonej dla tak zwanej śmietanki towarzyskiej. Najważniejsze były bowiem układy, znajomości, które umożliwiały normalne funkcjonowanie w rosyjskiej społeczności. Każdy cieszący się poważaniem człowiek miał swojego opiekuna - i tak na przykład Telimeną opiekował się Kiryło, który z kolei powoływał się na cara. Biednym obywatelom pozostawało więc jedynie godzenie się na jawną ignorancję i niesprawiedliwość jaka ich spotka. Nie mogli oni bowiem zwrócić się z prośbą o pomoc do przedstawicieli policji, którzy służyli jedynie osobistościom wyżej postawionym w panującej hierarchii.

Drugi przytoczony fragment, pochodzący z trzeciej części „Dziadów” również ukazuje nam blaski i cienie życia ludzi w Rosji początku XIX wieku. W tym jednak przypadku widzimy, że sytuacja w jakiej znaleźli się obywatele jest w dużej mierze ich własną „zasługą”. Załączony tekst przedstawia bowiem relacje ludności na przemarsz dworskiego orszaku. Narratorem jest tutaj osoba, o której nie możemy zbyt wiele powiedzieć, poza tym, że jest ona naocznym świadkiem opisanych wydarzeń. Petersburg widziany jest oczami człowieka wszechwiedzącego, który doskonale zna realia panujące w XIX-wiecznym rosyjskim społeczeństwie.

Widzimy tutaj tłum obywateli, którzy wylegli na ulice miasta, narażając przy tym swoje zdrowie, tylko po to, by zobaczyć barwny korowód carskiego dworu. Owe przemarsze stały się dla tych biednych ludzi rzeczą, która stała się także obowiązkiem. Na ich zamarzniętych twarzach nie widać zmęczenia czy niezadowolenia, wręcz przeciwnie – przedstawiają one bowiem pychę i radość. Przyjrzyjmy się jednak również carskiemu orszakowi. Na tym konkretnym przykładzie została bowiem doskonale zobrazowana hierarchizacja obejmująca całe społeczeństwo. Najważniejszy był idący na przedzie car, a za nim zaś kroczyli kolejno urzędnicy. Miejsce jakie zajmują oni w barwnym korowodzie zależy w głównej wierze od stopnia zajmowanego stanowiska. Zauważamy tu także pogardę z jaką odnoszą się do siebie ludzie pochodzący z różnych warstw społecznych. Obowiązkiem jest kłanianie się osobie stojącej wyżej w obowiązującej hierarchii, pogardza się zaś człowiekiem „niższym”, który nie ma prawa głosu. Ci natomiast, których spotkał zaszczyt kroczenia za carem, są dumni ze swych stanowisk, czego przykładem może być zachowanie urzędnika, idącego w rozpiętym futrze i prezentującego swe ordery.

Oba przytoczone fragmenty, zarówno ten z „Pana Tadeusza” jak i ten z „Dziadów” ukazują nam szarą rzeczywistość dziewiętnastowiecznej Rosji. Carski system, który obowiązuje w całym społeczeństwie opiera się na zasadzie „kto silniejszy ten lepszy”, z tą różnicą, że w tym przypadku epitet „silniejszy” należałoby zastąpić przez „bogatszy”. Jest to bowiem świat, w którym nie liczy się drugi człowiek i jego dobro, lecz korzyści osobiste. W silnym zhierarchizowanym społeczeństwie panuje biurokracja i wszechogarniający strach, za pomocą którego władze zapewniają sobie poddaństwo uciskanego ludu. Ten, kto ma układy, znajomości da sobie radę. Inni skazani są na życie z cichą nadzieją na lepszą przyszłość.
3 3 3