Odpowiedzi

2009-05-04T12:05:30+02:00
Szkoła do której uczęszczał Marcin Borowicz była w pelni pozbawiona polskości i patriotyzmu polskiego,dlatego więc Marcin ulegał rusyfikatorom.
Po powrocie ze świąt Bożego Narodzenia do szkoły dołączył nowy uczeń Bernard Siegier.Podczas lekcji u pana Sztettera,wszystkich zaskoczył dokonując rozbioru zdań w języku polskim.Z zapałem prezentował bogaty wykład na temat życia Adama Mickiewicza,a następnie zacząl recytować ,,Redutę Ordona,, Mickiewicza.Przerażony nauczyciel próbował mu przerwać,jednak ten nie nie przestawał.Uczniowie byli oszołomieni i ze skupieniem słuchali recytacji.Kiedy Bernard zaczął akcentować wybrane części utworu, jeden z uczniów, "Figa" udał się do drzwi. Dał znak, że kolega może kontynuować. Wszyscy byli ogromnie wzruszeni. Marcin przypomina sobie w tym momęcie powstańcze opowieści Szymona Nogi. Targany uczuciem żalu, z trudem powstrzymuje się od krzyku. Sztetter siedzi wyprostowany. Z jego przymkniętych oczu płyną łzy.
Marcin zrozumiał jak pozwolił manipulować sobą,i obudziły się w nim uczucia patrityzmu,które uwolniły w nim ducha do walki.
24 3 24