Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-11-11T11:08:36+01:00
1Trwają negocjacje Polski z Unią Europejską. Ich zwieńczeniem będzie przystąpienie naszego kraju do struktur europejskich. Polskiemu rządowi zależy na tym, aby jak najszybciej uzyskać członkostwo w tych strukturach. Unia Europejska jest silna i respektująca różnorodność swych członków. Obecne człowieczeństwo, a w dużej mierze młodzież, która dorosłe życie spędzi już w Polsce – państwie członkowskim Unii Europejskiej; zadaje sobie pytanie: Jak będzie wyglądało nasze życie? Wiąże z integracją szereg oczekiwań i obaw. Nie można zatem przesadnie chwalić Unii, czy też nie zauważając szans , snuć negatywne opinie na jej temat. Ważne jest, aby pokazać ją z każdej strony, dysponując prawdziwymi i rzetelnymi informacjami. Kierując się dobrem naszym i kraju, stwórzmy własne plusy i minusy przystąpienia Polski do struktur europejskich. Jednak by to uczynić, poszerzmy wiedzę na temat Unii. Może wtedy nie będzie już dla nas „czarną magią”.


2Samą siebie Unia określa jako „gospodarczo-polityczny związek demokratycznych krajów europejskich”. Jednakże poszanowanie demokratycznych zasad w poszczególnych państwach Unii przez unijne naczalstwo jest niekiedy karykaturą powszechnie głoszonych haseł demokracji.

Kiedy w roku 2000 koalicjantem rządzącym w Austrii została (wybrana w demokratycznych wyborach) Austriacka Partia Wolnościowa, arcydemokratyczna Europa przez cały rok bojkotowała Austrię. No bo kto to widział, aby sobie ci Austriacy pozwalali na wybieranie niewłaściwej partii!

Kiedy niedawno w referendum Irlandczycy odrzucili Traktat Lizboński, przez Europę przeleciały pomruki, a nawet głośne głosy niezadowolenia. Tu i ówdzie padały nawet pogróżki. „Jak nie chcą traktatu, to nie. Obejdziemy się i bez nich”. Na szczęście większość zachodnich polityków dbających o zachowanie pozorów demokracji proponowało łagodniejsze metody perswazji. „Dotąd będą powtarzać referendum w sprawie traktatu, aż im się znudzi i ustąpią”.

O obcesowym potraktowaniu prezydenta Czech przez emisariuszy naczalstwa unijnego zapewne też pamiętamy. Potraktowali go jak pętaka, którego zafajdanym obowiązkiem jest wypełnianie ich dyrektyw.

Dlaczego akurat teraz, w czasie kampanii przedwyborczej do Parlamentu Europejskiego, intensywnie zwalczana jest partia Libertas. Odpowiedzi należy szukać w pytaniu – kto i jak w Unii faktycznie rządzi? Na pewno nie Parlament Europejski. Jest on instytucją fasadową. Coś a’la sejm w czasach PRL. Wysoki prestiż (wysokie diety poselskie), znikomy wpływ na faktyczną politykę Unii.

Już nawet Komisja Europejska, mimo iż nazwa tego organu może tego nie sugerować, posiada znacznie większe kompetencje. Np. posiada ona wyłączną inicjatywę legislacyjną w zakresie prawa wspólnotowego oraz jest uprawniona do wydawania rozporządzeń wykonawczych.

Uzasadnionym pytaniem byłoby – dlaczego zamiast wyborów do fasadowego parlamentu nie ma w EU wyborów do Komisji Europejskiej? Ano, z tego samego powodu, dla którego w Polsce nie ma wyborów na zasadzie JOW-ów. Bo a nuż ludek wybrałby „niewłaściwych” komisarzy.