Odpowiedzi

2009-05-04T17:31:37+02:00
Drogi .......<wpisz imię>
Na początku tego listu chciałbym cię bardzo gorąco pozdrowić. Piszę do Ciebie bo wczoraj był u nas strasznie silny wiatr. Na szczęście mojemu domu ani mi i mojej rodzinie nic nie zrobił. Wtedy jak wiał to patrzyłem się do okna i zobaczyłem jak wyrywał drzewa z korzeniami. Był to straszny widok. Paru domom wyrwał dachy. Mam nadzieje że u was nie bedzie takiego wiatru a u nas już się więcej nie zdarzy.

Z pozdrowieniami <wpisz swoje imię>
1 5 1
2009-05-04T17:33:40+02:00
Łódź, 04.05.2009r.
Drogi Andrzeju!

Wczoraj, zaraz po tym kiedy ode mnie wyjechałeś, wzburzył się silny wiatr.
Dawno w Łodzi tak silnie nie wiało... Huragan powstał nagle, słońce zaszło za chmurami, zaczął padać deszcz. Wszystkie liście, które przetrwały zimę spadły z drzew. Na ulicach nie było żadnych ludzi, wszyscy ukryli się w domach. Wiat spowodował wiele szkód: zerwane linie telefoniczne, gałęzie, a nawet drzewa leżały na drogach.
Wiatr, tak samo szybko jak "przyszedł" też i "odszedł". Słońce wyszło zza chmur, deszcz przestał padać.
Krzysztof Nowak
1 5 1