Odpowiedzi

  • Użytkownik Zadane
2009-11-12T10:59:11+01:00
3 lipca 1492 roku
Wstałem rano pogoda była piękna wszystko super się zapowiadało
wyruszyliśmy rano z Portu Palos de la frontera
Pierwszym etapem mojej podróży były Wyspy Kanaryjskie
Było tam cudnie...
Morze,plaża coś pięknego
załoga zaraz po dotarciu na miejsce odpoczywała
Ja również czytałem książkę i myślałem gdzie to się dalej wybrać
Po dłuższej przerwie popłynęliśmy
wzdłuż 28 równoleżnika na zachód.
29 września
Moja wyprawa nie była dość łatwa niestety moja załoga po trzech tygodniach zaczęła się buntować
kiedy okazało się że nie widać lądu
11.10
Nadal nic ciekawego się nie wydarzyło moja załoga dała mi ultimatum że jeżeli w ciągu 24 godzin nie zobaczą lądu ma nakazać odpływ
12.10
Całe szczęście nie musiałem nakazać odpływu
Zobaczyliśmy ląd
Byłem bardzo zadowolony że jednak jest jeszcze jakaś nadzieja
28 października
Dotarliśmy do Kuby
następnie odkryłem kolejna wyspę Haiti /Hispaniola/ oraz mniejsze wyspy, które nazwałem Izabela i Fernandina na cześć pary królewskiej.
Niestety nie miałem czasu na dalsze pisanie w moim pamiętniku
nastąpił kryzys, na przełomie stycznia i lutego okazało się, że statek admiralski Santa Maria zatonął i musiałem nakazać powrót do ojczyzny

Jest Jesień 1493 roku
Razem z załogą wyruszyliśmy ponownie
Tym razem wyprawa lepiej wyposażona, licząca więcej statków. Wyprawa trwała 1,5 roku. Między innymi w czasie tej wyprawy odkryłem Jamajkę.
1498
Zaplanowałem kolejną wyprawę
Właściwie dopiero w czasie tej wyprawy zobaczyłem stały ląd
Tak bardzo się cieszyłem
Była to Ameryka Południowa, ale właśnie wtedy los ode mnie odwrócił się. Przeciwko moim rządom wybuchło powstanie. zostałem aresztowany, oskarżony o nadużycia, wysłano mnie do Hiszpanii, gdzie miałem być poddany sądowi inkwizycji. Co prawda w Hiszpanii zostałem przez parę królewską uniewinniony, ale na pewien czas zakazano mi wypraw
Ostatnią wyprawą jaka podjąłem była wyprawa w 1502 r. trwająca do 1504 r. Wówczas dotarłem do wybrzeży Ameryki Środkowej – do Hondurasu.
Wróciłem już z mojej czwartej wyprawy
zamieszkałem w miejscowości Vailadolid jestem ciężko chory i mając prawie status żebraka.


Nie wiem czy tak bedzie dobrze... najwyzej sprawdzisz czy te informacje sie zgadzają :) pozdrawiam ale raczej powinno byc dobrze:)