Odpowiedzi

2009-11-12T01:42:10+01:00
Warszawa, 12.11.2009


Cześć Adam,

co u Ciebie? Piszę do Ciebie, ponieważ chciałem Ci opowiedzieć o pewnej sytuacji jaka miała miejsce. Któregoś dnia razem z Moniką i Arturem poszliśmy na spacer. Pogoda była idealna, aby gdzieś wspólnie pójść. Moi przyjaciele zaproponowali mi, że gdzieś mnie zaprowadzą. Zgodziłem się. Droga była długa. Mineliśmy kilkanaście ulic. Przed nami co chwila rozpościerał się obraz szarych, starych budynków. Miało się wrażenie jakby zaraz któryś z nich miał runąć. Aby nie oglądać tego przykrego widoku rozmawialiśmy starając się nie zwracać na to uwagi. Kiedy już tam dotarliśmy moim oczom ukazał się przepiękny obraz.
Był to na pozór zwykły park. Taki jak wiele innych w każdym mieście. Lecz ten dla mnie był wyjątkowy. Ujrzałem polanę na samym środku parku. Trawa była idealnie przycięta. Obok polany znajdował się przecudny staw z przeźroczystą wodą. Tafla pomimo lekkiego wiatru była równa i gładka. Gdy podszedłem bliżej w stawie zobaczyłem ryby. Były one kolorowe i każda była z innego gatunku. Dojrzałem okonie, karpie, sumiki i płotki lecz było ich znacznie więcej. Wokół polany widać drzewa liściaste. Ich liście pięknie i delikatnie poruszały się na wietrze, a ich szum niósł się po całym parku. Gdy przyjrzałem się bliżej zza drzew dojrzałem sosny, których igły srebrzyły się w promieniach słońca. Spojrzałem na niebo. Było błękitne, a po nim leniwie przemieszczały się pierzaste, białe chmury. Na tle jednej z nich widać było łańcuch lecących kaczek, które zapewne wybierały się nad parkowy staw. Wśród drzew ukazała się moim oczom ławeczka. Naokoło ławki posadzone były małe krzewy i kwiaty. Za ławką postawiony został murek z czerwonej, klinkierowej cegły. Po murku przebiegały wicie bluszczu. Jego ciemnozielone liście rozpościerały się po całej jego powierzchni. Obok ławki zatrzymała się biegnąca wiewiórka z orzechem włoskim w pyszczku. Stanęła na dwóch tylnich łapach i spojrzała w moim kierunku. Po chwili pobiegła dalej. Podszedłem do ławki i usiadłem na niej. Zamknąłem oczy. Wciągnąłem nosem powietrze. Poczułem delikatny zapach kwiatów, a w mych uszach prócz szumu liści słyszałem radosny śpiew ptaków. Otworzyłem oczy i pomyślałem : Uwielbiam to miejsce!
Mam nadzieję, że kiedyś będę mógł Ci pokazać ten park. Jest to moje ulubione miejsce. Tam właśnie spędzam najczęściej wolne chwile. Może Ty napiszesz mi o swoim ? Napewno też jest tak samo piękne jak mój ukochany park.

Pozdrawiam i czekam na odpowiedź

XXXXXXX <-------- (tu wpisz swoje imię)


pisałam to w wordzie czcionką 12 wyszła mi równo cała strona :)
pozdrawiam :)
3 3 3