Odpowiedzi

2009-11-12T12:47:05+01:00
Odmierzam czas, liczę minuty i godziny, chwile, gdy ludzie byli szczęśliwi, smutni, gdy czekali na jakieś ważne dla nich wydarzenie. Jestem stary, przeżyłem już czas wielu pokoleń, jestem przy nich cały czas. Na moich oczach rozegrało się wiele historii, niektóre tragiczne, inne radosne, niosące ze sobą ciepło i miłość.
Widziałem jak niemowlę z czasem dorasta, dorośleje, zmienia się w młodzieńca, jak przyprowadza swoją narzeczoną, prosi rodziców o błogosławieństwo na nową drogę życia, widziałem jak oczekuje swojego dziecka. Widziałem też niejedną śmierć, oczekiwanie połączone z nadzieją na wyzdrowienie, to na mnie ludzie patrzyli, gdy ktoś z ich rodzinny oddawał ostatnie tchnienie. A ja niezmiennie od lat odmierzam czas, wybijam kuranty i miarowym tykaniem uspokajam, pozwalam na to, by człowiek poczuł się, jak w domu. W moim wnętrzu każda historia ma swoje miejsce, swój czas. Wpatrz się w moje wskazówki a ja pokażę Ci, co robi z ludźmi upływający czas, jak ważne są sekundy, minuty, godziny, dni, tygodnie. Jak zmieniasz się Ty sam, dorastasz, wyrywasz się na świat. A ja zawsze czekam na Twój powrót, pokazuję Twoim rodzicom, jak długo Cię nie ma - i mimo, że często denerwuje Cię to, że nieubłaganie pokazuję prawdę o Twoim spóźnieniu, to kiedyś mnie docenisz, zrozumiesz i pokochasz tak, jak pokochali Twoi rodzice, dziadkowie, pradziadkowie.
A ja wciąż będę miarowo odmierzał czas, tyk, tak, tyk, tak...
2009-11-12T12:53:55+01:00
Moja pamiątka rodzinna to muszelka ;)

W zeszłe wakacje byłam z mamą, tatą i siostrą nad morzem.
Bardzo sie cieszyłam z tego wyjazdu bo to był pierwszy taki wyjazd całą rodziną.
Kiedy sie o nim dowiedziałam skakałam z radosci.
Niestety pewnego dnia powiedziano mi że jeszcze nie wiadomo czy ten wyjazd sie odbędzie bo tata może nie dostać wolnego w pracy.
Bardzo sie zasmuciłam i zdenerwowałam oraz chodziłam zła na cały swiat.
Potem uświadomiłam sobie że przecież to nie jest wina taty i pogodziłam sie z tą myślą.
Jednak pojechaliśmy !
Bardzo sie cieszyłam .
Bawiłam sie jak nigdy dotąd. Kocham to miejsce.
Postanowiliśmy iść na targi i tam kupiłam sobie muszelke.
Bardzo lubie na nią patrezć bo wtedy przypominam sobie te wakacje .
To jest nasza rodzinna pamiątka !