Odpowiedzi

2009-11-12T17:59:14+01:00
Był to trzeci dzień przygody Odyseusz.Podróżowaliśmy całą noc, aż wreście dotarliśmy do wyspy strasznego Cyklopa.Kiedy zeszliśmy z łodzi Odyseusz chciał iść w głąb wyspy więc my jako jego towarzysze poszliśmy wraz z nim.Doszliśmy do jaskini jedno okiego cyklopa.Nagle rozległ się straszliwy ryk i wyszedł potwór.Porwał w swe wielkie ręcę jednego z ludzi i go zjadł.Cyklop zabrał nas wszystkich do jaskini i tam miał zjeść, ale w tedy Odydeusz wpad na świetny pomysł i wyjoł z ogniska, które paliło się w jaskini palący się kawałek drewna i włożył Cyklopowi w oko.Potwór zaczoł przeraźliwie ryczeć z bólu.Próbował nas złapać, ale w tedy Odys znowu wpadła na genialny pomysł.Przywiązaliśmy się do owcej skóry i kiedy olbrzym wzioł nas i dotykiem poczuł, że trzyma owce puścił nas wolno. Szybko wybiegliśmy i polecieliśmy prosto do łodźi.Ta przygoda nazawsze pozostanie w mojej pamięci.Gdyby nie świetne pomysły Odyseusza już dawno bym nie żył.
1 5 1