Odpowiedzi

2009-11-12T20:56:59+01:00
Mgr Jerzy Teodorczyk zauważa, że refren: marsz, marsz nakazuje Dąbrowskiemu doprowadzić legiony do Polski "wyciągniętym kłusem". Dla ścisłości dodam, że komenda marsz oznaczała, że wojsko ma podążać kłusem, marsz marsz - wyciągniętym kłusem, zaś marsz, marsz, marsz - galopem.
Wymienienie w 2. zwrotce Czarnieckiego tłumaczy się tym, że był on bohaterem i symbolem niezłomnej walki o niepodległość, a także, że na nim chciał się wzorować Dąbrowski, o czym Wybicki dobrze wiedział.
"Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę" - porządek rzek odpowiada planowanemu kierunkowi powrotu Dąbrowskiego w 1797r. do Polski. Wojska zostały jednak inaczej, niż planowano, poprowadzone.
Czwarta zwrotka zakłada powodzenie planu wypędzenia z kraju Niemców oraz Moskali pod warunkiem zgodnego, kierowanego interesem ojczyzny, postępowania Polaków.
"Już tam Ojciec do swej Basi" może odnosić się do Barbary Cłapowskiej, którą Dąbrowski, opuszczając Polskę, poznał. Była później jego żoną, ale już po napisaniu hymnu przez Wybickiego, więc prawdopodobne jest, że po prostu wyobraźnia Wybickiego nasunęła mu wizję wzruszonego ojca i jego córki.
W zwrotce ostatniej nawiązując do insurekcji tradycji "racławickich kos", wymienił Wybicki Kościuszkę: "Kościuszkę Bóg pozwoli". Słowa te wyrażają nadzieję na przybycie Kościuszki i objęcie przez niego naczelnego dowództwa w Legionach Polskich i przyszłym państwie polskim.