Odpowiedzi

2009-11-14T12:46:22+01:00
Dawno, dawno temu, w odległych krajach żył sobie król Damian. Był on wysokim, przystojnym, dobrze zbudowanym mężczyzną o krótkich kruczoczarnych włosach, oczach czarnych jak węgiel i równie czarnym i mrocznym sercu.
Król Damian nie lubił, gdy ktoś mu się sprzeciwiał – jego dwór był posłuszny. I każdy z dworzan identycznie go nienawidził.
Pewnego marcowego dnia, gdy król przechadzał się po zamku, usłyszał cichy krzyk. Nie poruszyło go to, wręcz przeciwnie. Rozkazał swojej armii odnaleźć i uciszyć powód hałasu.
Za drzewami przecudnego królewskiego ogrodu znajdowała się rzeczka. Przezroczysta woda płynęła żwawo odbijając się radośnie od kamienistego pobocza. Jej radosny przebieg zakłóciła mała dziewczynka która była głodna i spragniona. Napisała się wody i zaczęła szukać jakiejś, choćby najdrobniejszej rybki. Nadaremnie. Wtem usłyszała głos okrutnego króla. Przestraszyła się. Chciała uciec, jednak było już za późno.
- Co ty tutaj robisz, dziewczynko? – zapytał król
- Ja… Ja chciałam się napić… - oznajmiła dziewczynka.
- Gdzież twoi rodzice?
- Zginęli w bitwie o Nibylandię – odpowiedziała i zapłakała dziewczynka.
Król Damian zabrał dziewczynkę do swego zamku. Opowiedziała mu ona o napastnikach, o tym, jak straciła rodziców i dom.
I tak czarne serce króla zmiękło. Kamień, który otaczał je skruszyło się na drobne kawałki.
W sercu każdego człowieka kryje się iskierka miłości…
1 5 1
2009-11-14T15:28:49+01:00
W dalekiej krainie żył Król Artur. Był mądrym i wykształconym władcą. Jego podwładni bardzo cenili go za szczerość, ponieważ nikomu nie śmiał kłamać. W jego krainie za kłamstwo trzeba było wykonywać srogie prace społeczne. Król był bardzo samotny, bowiem szukał wybranki, aby móc z nią rządzić w królestwie. Postanowił zorganizować tzw. casting na żonę. Po obwieszczeniu ogłoszenia w królestwie zebrało się wiele młodych panien. Król usiadł wygodnie na tronie i spoglądał na kandydatki. W pewnej chwili wpadła w oko mu tajemnicza nieznajoma. Poprosił ją do siebie mówiąc:
- Pani o pięknych niebieskich oczach...
- Tak?
- Proszę podejść.
Pani podeszła, a Artur nie mógł uwierzyć że taka piękna kobieta jest mieszkanką jego królestwa. Król wybrał Annę, bo tak miała na imię i zamieszkał z nią w królestwie. Żyli długo i szczęśliwie.
2009-11-14T17:53:18+01:00
Napisać baśń o Królu??
Czy jak?