Odpowiedzi

2009-11-13T21:09:51+01:00
Jestem na rozległym polu, nieopodal wioski Grunwald, na którym wojska polsko-litewskie i krzyżackie szykują się do wielkiej bitwy. Wszyscy żołnierze wstrzymują oddechy. Słychać ciężkie bicia serc zarówno Polaków i Litwinów, jak i Niemców. Wszyscy czekają na złowieszczy ryk trąb, który oznajmi początek bitwy.
Sekundy płyną wolno. Każda chwila oczekiwania osłabia nerwy żołnierzy. Nawet powietrze stanęło. Wydaje się, że matka natura nie chcąc rozlewu krwi zatrzymała wszystko i trwać tak będzie, po wsze czasy.
Lecz, co to się dzieje?! Proszę państwa zerwał się wicher. Przepływa właśnie przez las obrywając liście z drzew, poruszając suche trawy i kurz z ziemi. Wydaje się, że nawet wiatr jest po stronie Polaków, bo niesie tumany kurzu wprost w stronę Krzyżaków.
Uwaga! Zaczyna się! Litwini wyczuli odpowiedni moment i ruszyli do boju. Konie, popędzane przez jeźdźców, rwą do przodu niczym oszalałe. Rycerze wymachują złowrogo mieczami. Napierają na lewe skrzydło Krzyżaków.
Niemcy właśnie zdali sobie sprawę, że bitwę rozpoczęły wojska księcia Witolda i… również ruszyli ze zbocza naprzeciw Litwinom.
Przybrani w lśniące zbroje Krzyżacy rwą przed siebie, powiewając białymi płaszczami z czarnymi krzyżami, na widok których każdy ucieka jak najdalej. Pod tupotem butów rycerzy i kopyt koni trzęsie się cała ziemia. Wydaje się, że zaraz dojdzie do największego starcia.
Lecz, co to się dzieje między polskimi wojskami?! Proszę państwa Polacy podnieśli oczy ku niebu i… zaczęli śpiewać! Starą pieśń bojową „Bogurodzica dziewica...”, Wyrwana z piersi tysięcy uzbrojonych ludzi, brzmi jak ryk lwów. Aż mnie przeszył dreszcz.
Co ja widzę?! Wraz ze słowami pieśni w polskich rycerzy wstąpiła niewiarygodna siła. Oczy im rozbłysły niczym błyskawice i zadrżały trzymane w rękach kopie.
Na prawym skrzydle również wrze zacięta bitwa. W tej chwili nie mogę rozróżnić odgłosów bitwy. Huk, rżenie koni, krzyki rycerzy mieszają się z przejmującymi do szpiku kości słowami Bogurodzicy. Prawe skrzydło nie może już wytrzymać naporu Niemców, którymi dowodzi słynny Kuno von Lichtenstein!
Co się dzieje w grupie najmężniejszych rycerzy polskich? Proszę państwa, co ja widzę? Tak! To Zyndram z Maszkowic podjeżdża do wojsk polskich, wyciąga miecz, wskazuje nim zbliżających się Niemców i... krzyczy, że słychać, go chyba w całej Polsce „W nich! Bij!”.
Polscy rycerze na ten sygnał spięli konie i ruszyli do boju! Pierwsze szeregi wojsk polskich są już coraz bliżej Niemców. Już, już coraz bliżej, zaraz nastąpi pierwsze starcie. Proszę pamiętać, że w pierwszych szeregach armii są najlepsi polscy żołnierze i mają ogromne szanse w starciu z Krzyżakami, którzy walczą niczym wygłodniałe wilki.
Uderzyli Polacy w Niemców! W tej chwili pierwsze rzędy Polskich rycerzy padły pod szablami, mieczami i metalowymi zbrojami Niemców. Dalsze szeregi widząc to, wezbrały w sobie wszystkie siły i z hukiem rzuciły się na Krzyżaków... Lecz i tu poniosły klęskę. Nie widać teraz nic innego, tylko przelaną krew polskich żołnierzy.
Proszę państwa, to, co się tu teraz dzieje to nie jest bitwa, to jest rzeź. Niemcy tratują wszystko, co stanie im na drodze. Zawzięcie walczą Polacy, ale mimo chęci zemsty giną wszyscy jeden po drugim. Jeśli bitwa nadal tak będzie wyglądać, to obawiam się, że wkrótce cała Polska, a może i Litwa będzie pod władaniem Krzyżaków.
Bądźmy jednak dobrej myśli. W następnym reportażu przekażę państwu dalszy przebieg bitwy, z, mam nadzieję lepszymi dla Polski wiadomościami.
1 1 1