Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-11-14T13:28:12+01:00
Mały Książę po powrocie na swoją planetę B14 postanowił porozmawiać ze swoją różą…
- Moja czy nie moja? – zapytał sam siebie.
- Czy to ty, mój Mały książę? – zawołała róża.
Mały Książę nie miał ochoty z nią rozmawiać. Na planecie zwanej Ziemia dowiedział się zbyt dużo rzeczy, aby mógł wierzyć pięknej róży. Tak bardzo ją kochał, a ona tak bardzo go wykorzystała…
- Tak, to ja, różo – odpowiedział – powiedz mi. Dlaczego jesteś taka piękna, a tak ranisz? Dlaczego ranisz tak, jak twoje kolce? – zapytał
- To nie tak jak myślisz – oburzyła się róża – ja nie ranię. Ja ciebie kocham, mój Książę. Boję się, że któregoś dnia uschnę. Każda z nas kiedyś uschnie, a każdy człowiek umrze – powiedziała stanowczo.
- Na każdego kiedyś przyjdzie czas. Każdy jest inny. Na przykład pijak, biznesmen, latarnik… - Mały Książę przypomniał sobie każdego napotkanego człowieka. – Nawet geograf czy król. Każdemu można dużo wybaczyć, ale nie kłamstwa i wykorzystywanie… - zapłakał książę.
Róża wiedziała, że Mały Książę, choć ją kocha, to ma już dość tego wszystkiego.
- Nie wiem już sam, czy lepiej mi z tobą czy bez ciebie. Będąc na Ziemi tęskniłem za tobą. Będąc z Toba tęsknię za poznanym mi tam człowiekiem… Za lisem…
Mała róża wiedziała, że już nic nie może zrobić. Zaczęła płakać razem z Małym Księciem i uschła…
Mały książę wyciągnął rysunek od pilota – mały baranek zamknięty w klatce… Tylko ty mi pozostałeś…
9 3 9