Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-11-14T16:30:46+01:00
1Koryntian 13

(Troche tego duzo, ale dokladnie opisuje kazdy fragment wersetu o ktorym mowa, wybierz cos sobie..)

„Miłość jest wielkodusznie cierpliwa i życzliwa”.
Potrafi znieść niesprzyjające warunki i doznawane przykrości, mając na względzie określony cel: wybawienie krzywdzicieli lub osób uwikłanych w daną sytuację, a także wykazanie słuszności zwierzchnictwa Jehowy (2Pt 3:15). Miłość jest życzliwa, i to również w obliczu rażącej prowokacji. Szorstkim czy ostrym zachowaniem chrześcijanin nie zdziałałby nic dobrego. Z drugiej strony miłość potrafi też być stanowcza i zdecydowanie bronić prawości. Ale nawet osoby uprawnione do karcenia innych mają to robić życzliwie. Brak życzliwości nie przyniósłby pożytku ani udzielającemu rady, ani winowajcy, a temu drugiemu mógłby tylko utrudnić okazanie skruchy i potwierdzenie jej prawymi uczynkami (Rz 2:4; Ef 4:32; Tyt 3:4, 5).

„Miłość nie jest zazdrosna”. Nie zazdrości tym, których spotyka coś dobrego. Cieszy się, gdy bliźni otrzyma bardziej odpowiedzialne zadania. Nie odczuwa zawiści nawet wobec nieprzyjaciela, któremu się powiodło. Jest też szczodra. Bóg przecież sprawia, że deszcz pada na prawych i nieprawych (Mt 5:45). Słudzy Boży przejawiający miłość są zadowoleni ze swego losu (1Tm 6:6-8) i swej pozycji i nie usiłują sobie przywłaszczyć cudzego stanowiska, jak to pod wpływem samolubstwa i zawiści uczynił Szatan Diabeł, który domagał się aktu uwielbienia nawet od Jezusa Chrystusa (Łk 4:5-8).

Miłość „nie przechwala się, nie nadyma się”. Nie szuka poklasku ani podziwu u innych stworzeń (Ps 75:4-7; Judy 16). Kto odznacza się miłością, nie poniża drugich, żeby samemu poczuć się ważniejszym. Przeciwnie, pragnąc wywyższać Boga, szczerze zachęca i buduje bliźnich (Rz 1:8; Kol 1:3-5; 1Ts 1:2, 3). Cieszy się z postępów współchrześcijanina. Nie chełpi się tym, co ma zamiar zrobić (Prz 27:1; Łk 12:19, 20; Jak 4:13-16). Zdaje sobie sprawę, że wszystkie swe osiągnięcia zawdzięcza sile pochodzącej od Jehowy (Ps 34:2; 44:8). Bóg oznajmił Izraelowi: „Kto się chełpi, niechże się chełpi tym, iż posiadł wnikliwość i poznał mnie, że ja jestem Jehowa, Ten, który okazuje lojalną życzliwość, sprawiedliwość i prawość na ziemi; bo w nich znajduję upodobanie” (Jer 9:24; 1Ko 1:31).

Miłość „nie zachowuje się nieprzyzwoicie”. Nie jest nieuprzejma. Nie narusza zasad przyzwoitości przez niedozwolone praktyki seksualne czy szokujące zachowanie. Nie jest grubiańska, wulgarna, niegrzeczna, zuchwała, nieokrzesana ani arogancka. Kto przejawia miłość, będzie dokładał starań, żeby swoim wyglądem czy postępowaniem nie niepokoić swych chrześcijańskich braci. Paweł zalecił zborowi w Koryncie: „Niech wszystko odbywa się przyzwoicie i w sposób uporządkowany” (1Ko 14:40). Miłość pobudza też do przyzwoitego zachowania wobec ludzi niebędących chrześcijanami (Rz 13:13; 1Ts 4:12; 1Tm 3:7).

Miłość „nie szuka własnych korzyści”. Kieruje się zasadą: „Niech każdy szuka korzyści nie swojej własnej, lecz drugiego” (1Ko 10:24). Daje tym samym wyraz trosce o trwałą pomyślność bliźnich. Taka szczera troska jest jednym z najsilniejszych, najskuteczniejszych i najpożyteczniejszych bodźców do okazywania miłości. Kto odznacza się miłością, ten nie narzuca innym własnych poglądów. Paweł oznajmił: „Dla słabych stałem się słaby, aby pozyskać słabych. Stałem się wszystkim dla ludzi wszelkiego pokroju, aby tak czy inaczej niektórych wybawić. A wszystko czynię przez wzgląd na dobrą nowinę, żeby wraz z drugimi mieć w niej udział” (1Ko 9:22, 23). Osoba przejawiająca miłość nie upiera się też przy swoich prawach, bo bardziej jej zależy na duchowej pomyślności bliźnich (Rz 14:13, 15).

Miłość „nie daje się rozdrażnić”. Nie unosi się z powodu drobiazgów ani nie usiłuje usprawiedliwiać rozdrażnienia. Nie ulega napadom gniewu, które należą do uczynków ciała (Gal 5:19, 20). Kto odznacza się miłością, nie jest skłonny do obrażania się z powodu cudzych słów bądź czynów. Nie obawia się, że może przez to ucierpieć jego godność osobista.
Miłość „nie prowadzi rachunku krzywdy”. Nie jest skora do obrazy ani nie „księguje” uraz, żeby w stosownym czasie za nie odpłacić, nie dopuszcza też do zerwania stosunków między skrzywdzonym a krzywdzicielem. Takie postępowanie równałoby się mściwości, którą Biblia zdecydowanie potępia (Kpł 19:18; Rz 12:19). Miłość nie przypisuje drugim złych pobudek, lecz jest wyrozumiała i rozstrzyga wątpliwości na ich korzyść (Rz 14:1, 5).

Miłość „nie raduje się z nieprawości, ale się współraduje z prawdą”. Radość taką odczuwa również wtedy, gdy ze względu na prawdę musi skorygować wcześniejsze poglądy czy wypowiedzi. Osoba żywiąca miłość trzyma się prawdomównego Słowa Bożego. Zawsze opowiada się po stronie tego, co słuszne, nie znajduje przyjemności w krzywdzie, kłamstwach ani żadnej innej niesprawiedliwości, nawet tej, która dotyka nieprzyjaciela. Ale jeśli dostrzega zło lub oszustwo, nie obawia się występować w obronie prawdy i poszkodowanych (Gal 2:11-14). Woli też być skrzywdzona, niż skrzywdzić kogoś, dowodząc swych racji (Rz 12:17, 20). Kiedy jednak ktoś zostanie słusznie przywołany do porządku przez osobę do tego uprawnioną, miłość nie pozwoli się nad nim rozczulać ani krytykować kary czy karcącego. Takie zachowanie wcale nie byłoby wyrazem miłości. Rzecz jasna mogłoby się spodobać winowajcy, ale raczej by mu zaszkodziło, niż pomogło.
Miłość „wszystko znosi”. Jest gotowa wytrwale znosić cierpienia w imię prawości. Zwrot ten dosłownie znaczy „wszystko zakrywa”. Kto miłuje, nie będzie skory do rozpowiadania o doznanych krzywdach. Jeśli nie są zbyt dotkliwe, przejdzie nad nimi do porządku. Gdyby były poważne, a dotyczyły spraw objętych radą z Mateusza 18:15-17, poczyni kroki zalecone tam przez Jezusa. Jeżeli po wyjaśnieniu sprawy na osobności winowajca zrozumie swój błąd i go naprawi, miłość pobudzi pokrzywdzonego do pokazania, iż naprawdę mu przebaczył, tzn. całkowicie zakrył występek, tak jak uczynił to Bóg (Prz 10:12; 17:9; 1Pt 4:7, 8).

Miłość „wszystkiemu wierzy”. Miłość odnosi się z wiarą do prawd, które Bóg zawarł w swym Słowie, nawet gdyby pozory przemawiały przeciw nim, a niewierzący świat je wyśmiewał. Osoba przejawiająca ten przymiot ufa w prawdomówność wiernego i niezawodnego Boga, tak jak polegamy na prawdziwym, wiernym, kochanym i dobrze znanym przyjacielu, choćby powiedział coś, na co nie mamy dowodu (Joz 23:14). Wierzy we wszystko, co mówi Bóg, nawet jeśli nie wszystko dokładnie pojmuje; jest gotowa cierpliwie czekać na obszerniejsze wyjaśnienia lub lepsze zrozumienie (1Ko 13:9-12; 1Pt 1:10-13). Nie tylko ufa, że Bóg kieruje zborem chrześcijańskim oraz swymi zamianowanymi sługami, ale też popiera ich decyzje oparte na Słowie Bożym (1Tm 5:17; Heb 13:17). Nie jest jednak łatwowierna, gdyż zgodnie z radą biblijną ‛sprawdza natchnione wypowiedzi, czy pochodzą od Boga’, i wszystko bada w świetle Pisma Świętego (1Jn 4:1; Dz 17:11, 12). Miłość rodzi również zaufanie do wiernych chrześcijańskich braci — nie pozwala żywić wobec nich podejrzeń ani nie kwestionuje ich prawdomówności, dopóki nie ma niezbitych dowodów, że byli w błędzie (2Ko 2:3; Gal 5:10; Flm 21).

Miłość „na wszystko ma nadzieję”. Z nadzieją oczekuje spełnienia się wszystkich obietnic Jehowy (Rz 12:12; Heb 3:6). Kto przejawia miłość, ten wytrwale wykonuje dzieło, czekając cierpliwie, aż Jehowa da wzrost i plon (1Ko 3:7). Poza tym w każdych okolicznościach spodziewa się po swych chrześcijańskich braciach tego, co najlepsze, nawet jeśli niektórzy z nich mają słabą wiarę. Zdaje sobie sprawę, że powinien wzorować się na Jehowie, który okazuje im cierpliwość (2Pt 3:15). Dalej też pomaga innym poznawać prawdę, mając nadzieję, iż Bóg poprzez swego ducha pobudzi ich do podjęcia służby dla Niego.

Miłość „wszystko przetrzymuje”. Chcąc zachować niezłomną lojalność wobec Jehowy Boga, chrześcijanin musi przejawiać miłość. Dzięki niej zdoła przetrwać wszelkie diabelskie próby oddania i wierności i będzie lojalnie trwać przy swoim Bogu (Mt 10:22; Rz 5:3-5).

„Miłość nigdy nie zawodzi”. Nigdy się nie skończy, nigdy nie przestanie istnieć. Pogłębione poznanie i zrozumienie mogą skorygować dotychczasowe wierzenia, urzeczywistnienie pewnych oczekiwań sprawia, że pojawia się nowa nadzieja, lecz miłość jest zawsze ta sama, a nawet stale się umacnia (1Ko 13:8-13).

Pozdrawiam :)
5 4 5
2009-11-14T20:30:54+01:00
Moim zdaniem ,,miłość jest cierpliwa'' i nikt jej nie zazdrości ponieważ miłość to najpiękniejsze uczucie, warte jest poświęceń i warte jest cierpliwości. To jest coś najpiękniejszego co może nam się zdarzyć w życiu. Jeśli spotkasz osobę i będziesz wiedział/wiedziała że to właśnie ona to poczekaj na nią. Pozwól jej się zastanowić, daj jej czas.
Jeśli ktoś znajdzie swoją miłość , a ty nie, nie zazdrość tego. Przecież Ciebie to też kiedyś spotka. Może nie jutro, nie za tydzień, ale spotka.
W miłości nie szukaj poklasku!!!! Nie chwal się wszystkim, że jesteś zakochany/ zakochana a pamiętaj, że inni ludzie w miłości nie grają roli. Co Ci to da jeśli koleżanka będzie o tym wiedziała?
Miłość nie pamięta złego!!! Nie pamiętaj o tym, że ktoś Cię skrzywdził. W miłość należy szybko przebaczać.
Znosi wszystko!!! W miłości należy przeczekać złe chwile i czekać aż nadejdą dobre. Jeśli zdarzy się jakiś wypadek, twój/ twoja ukochany/ ukochana zostanie inwalidą ty nie porzucaj jej albowiem takie chwile trzeba znieść.
We wszystko wierzy!!! Musisz uwierzyć swojej osobie, że mówi prawdę. Nie możesz sprawdzać jej na każdym kroku.

Miłość- najpiękniejsza rzecz jaka może nam się trafić!!!!!
2 5 2
2009-11-14T21:38:22+01:00
Miłość jest uczuciem. Uczuciem tak silnym, że można za nie dać wszystko. Miłość pochodzi od Boga. To On pokazał nam co to jest miłość. Pierwszy nas pokochał i dał nam ją w darze. Miłość jest cierpliwa, ponieważ to uczucie nie może przyjść z dna na dzień. Potrzebuje czasu, nie śpiesz się. Jest łaskawa, ponieważ to uczucie jest dobre. Osoba kochająca inną osobą nie zrobi jej nic złego, wręcz przeciwnie. Będzie się starał jak najlepszy tworzyć świat dla tej osoby. Człowiek, który darzy inną osobą miłością nie zazdrości, ponieważ wie, że miłość jest silna i zazdrość nie jest potrzebna. Zazdrość jest złą cechą i mogła by zniszczyć dobro czyli miłość. Dlatego miłość nigdy nie zazdrości.
Bóg stworzył miłość, aby na świcie było jak najmniej zła lub wcale. Miłość to dobro, które każdy z nas powinien poznać i rozprzestrzeniać. Miłość jest czymś takim czemu możemy w pełni zaufać i być pewnym, że nigdy nas nie zawiedzie. Jest to rzecz bardzo piękna. Miłością powinniśmy nie tylko darzyć swoich partnerów, ale także rodzinę, bliźnich i co najważniejsze Boga. Jak już wspominałam wcześniej człowiek dla miłości zrobi wszystko, będzie stwarzał jak najlepszy świat i właśnie tak zrobił Bóg. Za to powinniśmy mu dziękować i darzyć miłością. Miłość jest najważniejsza w naszym życiu.
1 5 1