Odpowiedzi

  • Użytkownik Zadane
2009-11-14T15:12:40+01:00


Każdy człowiek zastanawia się nad sensem swojej egzystencji, szuka właściwej drogi, spełnienia, a także próbuje odkryć tajemnicę życia. Chcielibyśmy poznać prawdy niedostępne nam – zwykłym śmiertelnikom. Bo któż z ludzi jest w stanie podać definicję śmierci, zła czy miłości? Mimo iż dzisiejszy postęp nauki jest ogromny, to kwestia ludzkiego bytu na ziemi jest wciąż zagadką nawet dla największych naukowców czy teologów. Cóż nasze życie może znaczyć wobec wieczności? Czy pozostawimy po sobie choć najmniejszy ślad ?
Średniowieczny, stary alchemik – doktor Faust – całe życie spędził na poszukiwaniu prawdy, posiadł wiedzę książkową, lecz nie dało mu to prawdziwej znajomości świata, nie poznał tajemnicy życia, definicji dobra, zła ani sensu istnienia.
Cyt. „Ach, oto wszystkie fakultety
Przebyłem. (...)
I wiem, że człowiek nic wiedzieć nie może!
Od tego serce mi nieomal zgorze.”
Ów rozgoryczony i rozczarowany płytkością nauki człowiek cierpi, ponieważ jego ogromne starania nie przyniosły żądanego efektu. Mimo, iż ukończył filozofię, prawo i medycynę, nie czuje satysfakcji z życia.
Cyt. „Pieniędzy też mi nie dostaje
Ani zaszczytów, co świat daje;
Psu by obrzydło takie życie!”
Faust całe życie poświęcił nauce, jednak dochodzi do wniosku, że nic nie wie, że ta wiedza nie pomoże mu w odkryciu sensu życia.
Cyt. „Czego nie wiemy potrzebne nam właśnie.
A to, co wiemy, nie przyda się na nic.”
Faust jest tytułowym bohaterem wielkiego dramatu J.W.Goethego. Poeta „przeprowadza” w swoim dziele wielki eksperyment – daje bohaterowi szansę poszukiwania prawdy. Przed uczonym, pełnym niechęci do świata, zjawia się diabeł. Obdarza on Fausta młodością i możliwością podróżowania w czasie i przestrzeni. Odmłodzony i wiecznie aktywny bohater, przemierza wielki świat, obserwuje sztukę, religię, architekturę starożytnych. Faust założył się z szatanem, że nigdy nie wypowie słów : chwilo trwaj – gdyż wiecznie chciał dążyć w swoich poszukiwaniach. Nadchodzi jednak chwila, gdy mężczyzna wypowiada te słowa, lecz ratuje go przed piekłem chór aniołów – w nagrodę za ciągłą, życiową aktywność.
Przeżywanie świata przez bohatera, zdobywanie wiedzy prawdziwej nacechowane jest jednak nieszczęściem i tragizmem ale wydaje mi się, że nawet cierpienie nie jest tak straszne, jeśli działamy w imię własnej, życiowe idei. Faust był człowiekiem aktywnym i odważnym i nie bał się szukać odpowiedzi na pytania, który wydawały się nie posiadać odpowiedzi. Zagadka ludzkiego życia zawsze będzie nas nurtowała i nigdy do końca nie odnajdziemy satysfakcjonującej nas definicji naszej egzystencji. Każdy gdzie indziej upatruje sens swojego życia. Dla jednych, osiągnięcia naukowe Fausta byłyby szczytem szczęścia i spełnieniem życiowych dążeń, dla bohatera natomiast okazały się jedynie rozczarowaniem. Z pewnością nie rodzimy się tylko po by umrzeć. Każdy człowiek ma na świecie przypisaną rolę i choćby była ona niewielka, to spełnienie jej da nam największą satysfakcję.