Odpowiedzi

2009-11-14T16:55:13+01:00
Stanisław Wyspiański - "Dziewczyna z fiołkami" (1896)

Wyspiański był bodaj najwybitniejszym w sztuce polskiej przełomu wieków mistrzem techniki pastelu, którą posługiwał się zwłaszcza chętnie w licznych portretach. Portrety Wyspiańskiego pozbawione są wszelkiej oficjalnej pozy, interesuje go wyłącznie syntetyczne uchwycenie charakterystyki fizjonomii i rysu psychologicznego modela. Nierzadko, zwłaszcza w portretach dzieci i dorastających dziewcząt pastele te pełne są ujmującego intymizmu, czego przykładem jest również reprodukowany portret dziewczynki w czarnej sukience, trzymającej w dłoni, przyciśnięty do ust bukiecik fiołków. Zamyślona i jakby nieobecna, patrząca na widza obojętnym wzrokiem wydaje się być pogrążona całkowicie we własnym wewnętrznym świecie.
Wyspiańskiego od czasów pobytu w Paryżu w latach 90. interesowały w szczególny sposób portrety stojących na progu życia istot. Owe młode modele portretował akcentując ich naturalność i indywidualizm, są one zawsze w jego sztuce traktowanymi z absolutną powagą osobowościami. Nawet w portretach małych dzieci i podlotkowatych dziewczynek artyście udaje się unikać wszelkiego przesłodzenia i minoderii, będących najczęstszą plagą tego typu przedstawień nie tylko w sztuce XIX w.
W późniejszych portretach Wyspiański operował nerwową i giętką, imponująca swą pewnością linią, podczas gdy w Portrecie dziewczynki z fiołkami nie odgrywa ona jeszcze znaczącej roli. Praca ta powstała bowiem we wczesnym okresie twórczości artysty, w kilka lat po zakończeniu studiów w krakowskiej Akademii, gdy jeszcze nie zdobył rozgłosu jako poeta i dramaturg. Jego talenty dekoratorskie doszły już jednak wkrótce do głosu podczas wykonywania polichromii kościoła oo. franciszkanów w Krakowie.
1 1 1
2009-11-14T19:10:38+01:00
Stanisław Wyspiański "Chochoły" pastel na papierze jest dziełem bardzo wymownym. Autor nawiązuje w sposób bezpośredni do swojego dramatu "Wesele" W utworze tym chochoł zostaje zaproszony na wesele, rzuca czar na zebranych, budzą się w nich ukryte uczucia. Na pierwszy rzut oka obraz jest nieco surrealistyczny. Pierwszy plan jak gdyby tańczące chochoły wokół błyszczącej tafli wody. Impresjonistyczne drzewa są tłem tego tajemniczego balu. Autor w genialny sposób operuje światłem i cieniem co jeszcze bardziej podkreśla tajemniczość i niesamowitość uchwyconej scenerii. Dwie żółto świecące lampy w oddali przypominają nam, że jest to fragment Krakowskich Plant, a nie jakaś mroczna wizja ze snu.
Chochoły to krzaki róż otulone słomą na zimę. Oznaczają uśpione wartości narodu oraz nadzieję na odrodzenie po latach niewoli.
1 1 1