Odpowiedzi

2009-11-14T17:32:05+01:00
Pewnego dnia szedł sobie lasem zając. Zobaczył myśliwego i zaczął uciekać. Myśliwy zaczął strzelać. Złapał zająca, ale go nie zranił.
-Dlaczego wy, ludzie nie szanujecie zwierząt i je zabijacie? - zapytał zając.
-My też musimy coś jeść - odpowiedział myśliwy
-ale przecież możecie jeść warzywa i ryby - zdziwił się zając
-wiem, ale...
-my też chcemy żyć, mamy swoje rodziny - przerwał mu zając
-spróbuje nie jeść mięsa
- proszę uszanuj nas-wyszeptał zająć i zaczął uciekać
-dobrze, postaram się, mieszkam tu na tej farmie - pokazał palcem na pobliską farmę-możesz przychodzić w lato będę dawał ci marchewki
- dziękuje-krzyknął zając-i wbiegł do lasu.

Odtąd zając w lato przychodził do myśliwego za swoją rodziną codziennie, a on dawał im marchewki.