Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-11-15T11:35:49+01:00
Pewnego dnia, gdy spacerowałam po parku zauważyłam bezdomngo psa, Yorka.Zrobiło mi się go bardzo żal,więc postanowiłam wziąść go do siebie.Ale nie było łatwo.Wiedzialam,że mama się nie zgodzi,gdyż zawsze mówiła,że to wielki obowiązek.Gdy wróciłam z parku weszłam do pokoju i schowałam go d pod łózko.Do północy wszystko było dobrze.Lecz o 2.00 rozległo się wielkie szczekanie.Rodzice szybko weszlido mojego pokoju i żądali wyjaśnień.Opowiedziłam im wszystko a oni oznajmili,że rano zaprowadzimy do do schroniska.Nadszedł ten dzień,gdy przechodziłam przez ulice nagle z prawej strony nadjechał samochód.Bylam w niebezpieczeństwie. Ale York rzucił się w moją stronę i uratował mi życie.Rodzice byli pod wielkim wrażeniem.Powiedzieli,że nie zaprowadzą psa do schroniska,lecz zawieziemy go do dziadków.Od tej pory co jakiś cas odwiedzam mojego pieska,Klopsika.
1 5 1