Odpowiedzi

2009-11-15T14:56:02+01:00
Moim zdaniem możliwa jest do pogodzenia postawa : Pan Bóg - tak, Kościół - nie. Otóż, polega to na tym,że ludzie wierzą w Boga tylko nie chcę im się za bardzo chodzić do Kościoła.Dorośli wolą w tym czasie np. pooglądać telewizję,poszperać w internecie,zrobić coś w domu,posprzątać lub po prostu pracują a po pracy są zmęczeni i nie chcę im się w niedziele iść do Kościoła. Dzieci biorą z nich przykład. Jak dorosły nie idzie to czemu ja mam iść?(pytają). Rodzic jest obojętny lub każe mu iść chociaż sam nie idzie. Co innego kiedy dzieci przygotowują się do bierzmowania. Wtedy muszą chodzić na różaniec i w najróżniejsze święta. Wtedy już nie ma opuszczania niedziel. Taka jest prawda - najczęściej młodzież chodzi do Kościoła, bo musi chociaż zdarzają się wyjątki. Co innego byłoby gdyby do Kościoła chodziło się np. raz na pół roku albo chociaż raz w miesiącu (bez jakichś tam świąt). Wtedy ludzie by wiedzieli,że to tylko wtedy się idzie,nie marudziliby i nie wymyślali wymówek takich jak np. praca, sprzątanie,nauka. Kościół powinien pomyśleć o tym i moim zdanie wykluczyć chociaż trochę świąt kościelnych (chociażby ze względu na młodzież przygotowującą się do bierzmowania). Większość katolików chodziłaby do Kościoła bez zbędnych marudzeń..
2009-11-15T18:06:03+01:00
Nie jest to możliwe ponieważ gdy kochamy Pana Boga to musimy się z nim gdzieś spotykać, a miejscem spotkania jest kościół