Odpowiedzi

2009-11-15T14:22:03+01:00
Była godz. 24.00, piątek 13 .. Byłam u koleżanki na urodzinach. Razem z jej kuzynką oglądałyśmy horrory. Jej rodziców nie było w domu. Byłyśmy same. Kiedy nagle rozpętała się burzaa i .. koś zapukał do drzwi. Majka otworzyłą. I przed drzwiami nikogo nie było.. Na strychu słychać było jej bujany fotel. Byłam przerażona. Nagle ktoś wyskoczył z ona z nożem i zadźgał kuzynkę. Myślałam że to straszy sen. Majka dostała egzorcyzmów. Wybiegłam z tego domu i pobiegłam do siebie. Mijałam cmentarz bo to jedyna droga do mojego domu.. Nagle zobaczyłam że czarny kot przebiegł mi przez drogę. Oo tak to już! Już mój dom! Wbiegłam i nikogo w nim nie było. Pobiegłam do łóżka. Byłam przerażona, trząsłam się i płakałam. Ktoś krzyczał i słyszałam krzyk dzieci! Ktoś mnie wołał..!
2009-11-15T14:28:48+01:00
Kolejny raz rodziców nie było w domu i zastałam z moim bratem.
W telewizji miał być horror i mój brat chciał obejrzeć. W nocy była burza, bałam się. W pewnym momencie zobaczyłam, że ktoś patrzy przez okno, wmówiłam sobie że mi się zdawało.Ale gdy był grzmot zobaczyłam po raz kolejny tą straszną twarz, powiedziałam bratu a on powiedział że mi się zdawało i znowu zaczął oglądać filmy.Teraz bałam się naprawdę.Był kolejny grzmot i usłyszeliśmy jakby to w nasz dam uderzył piorun postanowiliśmy pójść sprawdzić. Na strychu było ognisko a przy nim struszek polił nasze zdjęcia powiedział że umrzmy . mój brat zdażył zabrać mu album ale spalił zdjęcia moich dziadków. Staruszek powiedział że zapłacimy mu za to i zniknął. Na drugi dzień dowiadujemy się że babcia i dziadek nie żyją a nasi rodzice mieli wypadek


Proszę