Odpowiedzi

2009-11-15T16:35:20+01:00
Pewnie nikt mi nie uwierzy, ale tydzień temu spotkałem dobrą wróżkę. Ta bajkowa postać, w której istnienie wielu może wątpić, oświadczyła mi , że mam siedem dni na przemyślenie i wybranie jednego życzenia, które ona spełni. Postawiła jednak jeden warunek. Wybrana przeze mnie prośba powinna przyczynić się do zmiany otaczającego mnie świata. Musiałem zatem bardzo starannie przemyśleć mój wybór.
Bardzo długo nie wiedziałem na co się zdecydować. Jednego byłem pewien. Postanowiłem, że moim życzeniem zmienię otaczający mnie świat na lepsze. Dlatego długo zastanawiałem się nad tym, o co poprosić wróżkę, by położyć kres największym ludzkim problemom - wojnom, chorobom i biedzie. Doszedłem do wniosku, że jedno życzenie nie zlikwiduje wszystkich tych nieszczęść. Może je za to osłabić, lub nawet, w niektórych przypadkach, zapobiec wielu z nich. Postanowiłem więc, że aby to zrobić, należy znaleźć największe ich źródło i poprosić wróżkę o usunięcie go. Po długich rozważaniach doszedłem do wniosku, że głównym powód większości tych nieszczęść jest pewna negatywna ludzka cecha - zachłanność. Właśnie z jej powodu wybuchło wiele wojen w historii, ponieważ władza chciała mieć jak najwięcej zysku. Można mieć jednak wątpliwości co do tego czy zachłanność powoduje choroby i biedę. Otóż najczęściej nie, ale gdyby ludzie nie byli pazerni i chętniej dzielili się z innymi, zapobieganie im byłoby o wiele prostsze.
Nie wiem czy rzeczywiście widziałem wróżkę, czy może to był tylko sen. Jednego jestem pewien. Gdyby ta bajkowa istota przyszłaby do mnie i spytała co chcę zmienić w otaczającym mnie świecie, bez wahania poprosiłbym ją, by usunęła najgorszą ludzką cechę ? zachłanność.
1 4 1