Mam na zadanie z języka Polskiego napisać w formie wypracowania swoją wizję końca świata. Może to być wymyślone..np coś w stylu mordu przez przybyszów z obcej planety, lub odrodzeniu się dinozaurów itp (tylko nie o Bogu).
Nie może to być zbyt krótkie.

2

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-11-15T17:54:31+01:00
Było juz wiele wizji konca swiata. ostradamus kilku krotnie przepowiadał nadejscie konca swiata, jednak jego przepowiednie do tej pory sie niesprawdziły. Znany filozof i teoretyk sadził ze w 200 roku koniec swiata jest nieunikniony z tego powodu ze nadchodzi nowy wiek milenium. komputery i maszyny zastapia calkowicie ludnosc. moja wizja konca swiata rozni sie od tych przepowiadanych przez Nostradamusa. wszystko dla mnie jest mozliwe, a wyobrazenie niemaja konca. na temat konca swiata.
rok podzielony jest od zawsze na cztery pory roku. Lato i zima dwie przeciwne pory . obydwie tak samo potrzebne ludzkosci. bez zimy i lata swiat niemoze funkcjonowac przez choroby, ciagly mroz lub niewyobrazalny upał. pewnego roku po lecie nie nadejdzie piekna zlota jesien. fale goraca wysusza rozsliny dajace ludziom cien i tlen. sucha ziemia po ktorej bedziemy chodzic stanie sie coraz bardziej goraca. ludzie zaczna umierac przez upał i wieczny zar z nieba. swiat ogarnie ogien zywiol nie do pokonania. planeta na ktorej zyjemy spolonie, pozostwaiajac po sobie tylko dym uniszacy sie w kosmosie. nic wiecej po ziemi niepozostanie
  • Only
  • Rozwiązujący
2009-11-15T18:09:56+01:00
Było to w piękny wieczór. Żyłam już wiele lat, ale przed sobą miałam ich jeszcze sporo. Siedziałam z moim mężem na altanie i patrzyłam w gwiazdy. Był to rok 2020.
Gwiazdy uśmiechały się do mnie i świeciły nie powtarzalnym blaskiem. Zdawałoby się, że chcą mi powiedzieć, że jestem szczęściarą. Miałam dobrą pracę, kochającego męża, duży dom z ogrodem i czekaliśmy na narodziny najmniejszego członka naszej rodziny. Była pełnia, którą uwielbiałam. Nagle stało się coś dziwnego. Ziemia zaczęła się cała trząść. Wszystko ulegało zniszczeniom. Ściany domów zaczęły pękać, i zapadać się. Świat oszalał, a ludzie przerażeni wybiegali z domów z dziećmi na rękach. Nagle poczułam jak mąż mnie łapie za rękę i uciekamy z domu, który zaczął się walić. Trzęsienie ziemi nie ustawało, co więcej było coraz gorzej. Uciekaliśmy daleko, jak najdalej od tamtego miejsca, a za nami burzył się nasz idealny świat. Wtedy nagle zorientowałam się, że moje stopy są w wodzie. Przerażona zorientowałam się, że morze wylało.
Ludzie ginęli w domach, które nagle się waliły, topili się, a ja? A ja stałam i nie mogłam się ruszyć. Wtedy to się stało. Pomiędzy moimi nogami rozstąpiła się ziemia i wtedy poczułam, że spadam w dół. Koło mnie spadał mój mąż, który nawet na chwilę nie puścił mojej ręki. Uderzyłam z całej siły o ziemię, a oczy zaczęły się zamykać.
- Kocham cię- szepnęłam jeszcze i umarłam.