Odpowiedzi

2009-11-15T19:10:16+01:00
Był ciemny i ponury wieczór. W ciemni księżyca widziałem kontury starego domu. Krok po kroku zbliżałem się do niego.

Zdawałem sobie sprawę, że goni mnie najgroźniejszy przestępca na świecie, niejaki Bartolini Bartłomiej herbu Zielona Pietruszka. Postanowiłem więc okrążyć dom, gdy nagle usłyszałem za sobą kroki. Bez namysłu wyciągnąłem pistolet i obróciłem się. Nikogo za mną jednak nie było. Po chwili zobaczyłem poruszające się nieopodal krzaki. Wtedy z lekkim westchnieniem oddałem dwa strzały z magnum 47 i usłyszałem odgłos opadającego ciała na ziemię. Podszedłem i zobaczyłem przedziurawioną kamizelkę kuloodporną i wypływającą krew z głowy. Zrozumiałem, że po długim okresie czasu w końcu udało mi się oszukać mojego prześladowcę.

Gdy wracałem po udanej akcji spotkałem mojego przyjaciela Ducha, który wykonał również czarną robotę. Potem mieliśmy do wykonania kolejną misję, ale wcześniej na ekranie monitora pojawił się napis, że czas już dobiegł końca.

To wszystko bowiem nie było realne, ale działo się w rzeczywistości wirtualnej. Tak naprawdę była to akcja ,, szybki bąk ‘’, a w rolę Ducha wcielił się mój kolega Tomek xxx, z którym często gramy w conter-strike.
2009-11-15T19:10:26+01:00
Http://www.sciaga.pl/tekst/54013-55-spotkanie_z_duchem
2009-11-15T19:28:59+01:00
Pewnego słonecznego dnia spotkałam się z przyjaciółmi na piknik niedaleko starego opuszczonego domu. Było bardzo przyjemnie. Rozmawialiśmy na różne tematy. Nagle rozmowa zeszła na temat duchów. Zdania były podzielone. Większość moich przyjaciół nie wierzyła w życie po życiu. Ja nie wiedziałam do końca co o tym myśleć. Kuba wpadł na pomysł żeby sprawdzić czy w tym opuszczonym domu nie ma duchów. Ja byłam bardzo odważna i chciałam zaimponować znajomym i powiedziałam że ja pójdę i sprawdzę. Nie byłam do końca pewna tego co robię ale słowo się rzekło. Weszłam do opuszczonej chaty. W środku było strasznie ciemno choć na dworze było bardzo słonecznie. Po długich drewnianych schodach zeszłam w dół do piwnicy. Było jakoś dziwnie, niby zwykła piwnica a jednak czułam się dziwnie.
Na półce zobaczyłam jakąś starą księgę. Przewróciłam kilka kartek i rozpoznałam że to pamiętnik. Ostatni wpis brzmiał tak: Mam już dosyć życia. Chcę aby moja mama wróciła"
Nagle usłyszałam płacz. Zobaczyłam młodą, piękną dziewczynę siedzącą w kącie. Przestraszyłam się i uciekłam z tego domu. Opowiedziałam reszcie co znalazłam i zobaczyłam. Na początku nie chcieli mi uwierzyć ale przekonali się że mówię prawdę.