Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-11-15T23:04:01+01:00
Jelenia Gora 28.09.09

Drogi Kolego !
Piszę do ciebie w bardzo waznej sprawie dotyczacej "Naszego" zycia.
Kolego...-tak kolego... pisze kolego, poniewaz... bo... wiesz... zycie czasem "daje kopa" ktos kogos zrani,zaluje za to, zapomni o tej osobie i bajka skonczona.Tak jest w naszym przypadku.Oklamales mnie a ja niepootrafie ci tego wybaczyc. Mowiles zawsze, ze jestem dla Ciebie naj wazniejsza, ze nie potrafisz beze mnie zyc,oddychac.Mowiles, ze mnie nigdy nie oklamiesz, a jednak to zrobiles, oklamales. A ja wierzac ci w karzde slowo zaufalam,a tu tak banalnie mnie zraniles.Dlaczego to zrobiles? Zreszta juz nie wazne dlaczego juz i tak do Ciebie nie wroce bo nie potrafie wybaczyc. Wiesz ja tez pewnie nie raz bylam "zla i nie dobra" ale w takiej sprawie bym Cie nie oklamala! Wiec powinienes zrozumiec to co teraz czuje. Wiesz... czasem lepiej jest sie rozstac... i to na zawsze, juz nie dam ci drugiej szansy, bo to co zrobiles bardzo "zagralo" na moich uczuciach. Ale wiedz skarbie, ze przez te 2 lata byles dla mnie naj wazniejszy, tylko Ty sie liczyles.NIgdy nie bede mowila, ze chwile spedzone z toba to chwile stracone i gdyby nie to co teraz zrobiles to chcialabym z toba byc do konca. Za te razem spedzone chwile bardzo Ci dziekuje. I przepraszam za to co teraz robie, ale tak bedzie lepiej. Zobaczysz.

Zegnaj Kolego! Agnieszka.







mam nadzieje, ze pomoglam pozdrawiam ;)
1 5 1
2009-11-15T23:44:36+01:00
Gdy Ciebie poznałam,nie widziałam świata po za Tobą. Cieszyłam sie z każdego dnia spedzonego razem czułam się najszczęśliwszą dziewczyna na świecie. Pokazałeś mi wszystko w lepszych kolorach gdzie nie ma smutku tylko radość i było tak do czasu aż nadeszły zmiany w nas nie wiem dlaczego..Wtedy moje szcześliwe dni zmieniły sie w rozpacz.........Dlaczego tak musi być że nie możemy być nadal razem, cieszyć się sobą nawzajem. Odeszłeś daleko co było straszne, choć po paru miesiącach zrozumiałam że widocznie musiało tak być z jednej strony nadal mi szkoda , ale z drugiej jesteś w mojej pamięci na zawsze i mam tyle pieknych wspomnien których nikt mi nie zabierze nigdy za co Ci dziękuje............żegnaj.
2 3 2
2009-11-16T00:56:31+01:00
Pierwsze spojrzenie, dziwne ukłucie, nieznajome motyle w żołądku, w gardle nagle sucho...
Nie wiedziałam dlaczego, co to, i jak mam się zachować. Nic nie zmienia faktu, że zaparło mi dech w piersiach jak spojrzałeś pierwszy raz mi prosto w oczy. Głęboko, z uczuciem... jakim ? miłość ? czy to jest właśnie to ? czy to jest ta chwila, którą wspominać będę do końca, już zawsze ? Tak- brzmi odpowiedz.
Od pierwszych spotkań, łapania za ręce do pierwszego pocałunku.
Uczuć towarzyszących temu opisać się nie da. Do dziś jesteś dla mnie tak ważną osobą, że z nikim równać Cię nie mogę.
Przed każdym snem, odwiedzam Cię myślami, ciekawa co robisz. Uczucie się nie zmniejsza, ani trochę.
To jest własnie miłość.
Mówią, że odda się za nią wszystko, ale czy w mojej sytuacji jest to możliwe ? Dopiero 17 lat i jeszcze o moim losie decyduje ktoś nade mną.
Bardzo boli. Boli, że nie potrafią zrozumieć, ale mówią " nie mamy wyjścia " . Nie chcę, ale muszę. Tata dostał kontrakt w Brazylii, na 2 lata od zaraz. Jutro po południu jadę na lotnisko, stamtąd na miejsce. Podczas wakacyjnego pobytu wynajął tam już mieszkanie. Nie mogę się sprzeciwić. Rodzice usprawiedliwiają się tym, że taka okazja zdarza się raz w życiu i błędem byłoby z niej nie skorzystać. Nie wiem jak to przeżyję, ale chcę byś wiedział, że chwile spędzone w Twoim towarzystkie są niezapomniane, niepowtarzalne. Przy Tobie czułam się naprawdę sobą, szczere uśmiechy do których potrafiłeś doprowadzić jednym słowem. Dziękuję Ci za to i za wiele innych rzeczy, ktore dla mnie zrobiłeś, a szczególnie za jedną, wyjątkową- nauczyłeś mnie kochać. Ja tą miłością obdarzyłam Ciebie i to się nie zmieni. Mam nadzieje, że i Ty nie zapomnisz o dziewczynie która uwielbiała konwalie.
do zobaczenia, najdroższy...
1 4 1