Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-11-16T17:52:36+01:00
12.10.2009
Był przyjemny, jesienny poranek. Obudziłam się około godziny 9.00, razem z mamą i bratem przygotowałam śniadanie, tata był w pracy. Potem posprzątaliśmy i każdy z nas zabrał się do własnych zajęć, ja usiadłam na fotelu i rozpoczęłam czytanie lektury. Po pewnym czasie usłyszałam dzwonek do drzwi, zbiegłam na dół i okazało się, że to był tata. Zdziwiliśmy się ogromnie, ale nie chciał odpowiadać na żadne pytania, tylko kazał nam się ubrać i powiedział, że ma dla nas niespodziankę. Wsiedliśmy do samochodu, jechaliśmy około godzinę, tata nic się nie odzywał, każdy był zniecierpliwiony i podekscytowany. O godzinie 12.30 byliśmy na miejscu, było to duże pole wśród lasu, gdzie po środku stała niewielka chatka a z boku mieściła się stadnina koni. Okazało się, że kolega taty kupił tą działkę, ale nie miał czasu zajmować się końmi itd. powiedział, że jeśli tata chce może tutaj przyjeżdżać z całą rodziną. Była to dla nas ogromna niespodzianka a zwłaszcza dla mamy, która uwielbia jeździć konno. Natychmiast każdy włożył na siebie toczek i wybrał konia. Wszyscy razem pognaliśmy przed siebie w las. Potem usiedliśmy do ogniska przygotowanego wcześniej przez tatę, piekliśmy kiełbaski i ziemniaki w mundurkach, było wspaniale. Następnie mój brat wziął gitarę i wszyscy śpiewaliśmy piosenki. Na koniec dnia podziękowaliśmy tacie za tak wspaniały prezent a on powiedział, że będziemy mogli tu przyjeżdżać w każdej wolnej chwili. To był niezapomniany dzień!
1 4 1