Odpowiedzi

2009-11-16T18:47:01+01:00
Patrzę za szkło, będące ponoć oknem.
i co widzę?
chłopcy plują, kopią, dłubią coś w ziemii,
zamiast do budy, pouczyć się chemii.
Napewno myślą o niebieskich migdałach,
zamiast martwić się o kolejnych pałach.
więc, co widzę? dresiarzy.
Czy każdy z nich o czymś norlamnym marzy?
Nauczycielka rzuca im gniewne spojrzenia,
zabijając ich wzrokiem, jakby od niechcenia.
Margines społeczny
zdecydowanie,
może przyda im się mózgów pranie?!

Patrzę za szkło, bedące ponoć oknem.
i co widzę?
Mena, który dużą prędkość osiąga
autem oczywiście, ale może to on się ociąga,
moze to inni wolno jadą,
a ja tego nie widze? ale ze mnie matoł.
nie, to napewno pirat drogowy.
jakby urwał się z choinki,
na spotkanie z policjantem gotowy?
może jest gotowy, a może nie,
ale to już nie obchodzi mnie,
zwisa mi to koło nosa,
nawet jeśli jego noga jest bosa.

Już nie patrzę za szkło, które ponoć jest oknem,
bo po co?
kłamliwe reklamy, i pułapki kredytowe,
bank krwi oraz progi podatkowe.
bo na nic to wszystko
światem rządzi straszysko.
ludzie gniją, są smutaśni.
dlatego nie warto patrzeć, właśnie.

Patrzę przez szkło, będące ponoc oknem,
i co widzę?
zepsuty świat, zniszczony
pachący szarością, złem oblężony.
więc po co, po co patrzeć?
skoro złych wspomnień nie można szybko zatrzeć.


mam nadzieję, że jest dobrze ; ))