Odpowiedzi

2009-11-16T20:32:37+01:00
Dobrym argumentem są książki Małgorzaty Musierowicz, gdzie wiele dorosłych bierze przykład ze swych pociech. A przez niektóre sytuacje można stwierdzić, że dzieci potrafią być bardziej dojrzałe niż ludzie starsi.
2009-11-16T20:34:16+01:00
Ania z Zielonego Wzgórza.
Chociaz Ania nie była prawdziwym dzieckiem Maryli, Maryla nauczyła się czegoś od niej:
- marzyć
- cieszyć się z drobnostek
- śmiać się
- częściowo mówić o swoich odczuciach i uczuciach
- nauczyła się że nie wszystko musi się wszystkim podobać
- że należy warto mówić to co czujemy i myślimy.

1 5 1
2009-11-16T20:37:36+01:00
Po pierwsze dzieci przewaznie obracaja wiekszosc rzeczy w zart, doroslym tez by to sie przydalo, poniewaz gdy ktos kogos obraża, bluzga na niego to nie powinno sie tego przyjmowac do siebie.
nastepnie chcialam udowodnic to na postawie ksiazki "opowiesc wigilijna" ze skrucz nauczyl sie dobrych cech charakteru od mlodej dziewczynki. z zlego czlowieka stał sie dobrym.
po trzecie dzieci czesto sa mądzejsze od doroslego gdyz maja wiecej wiedzy poniewaz sie ucza systematycznie.
1 4 1