Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-11-16T22:01:26+01:00
Utwór Zbigniewa Herberta pt. Dlaczego klasycy został napisany w roku 1969 i należy do tomu Napisy. Herbert jest jednym z najwybitniejszych poetów polskich. Za swoją twórczość wielokrotnie był nagradzany. W swoich utworach często nawiązywał do wielkiej tradycji kultury europejskiej. Tak też uczynił w wierszu Dlaczego klasycy.
Autor w pierwszej zwrotce utworu nawiązał do starożytnego dzieła Wojna peloponeska, którego autorem był Tukidydes. Grecki historyk opowiada w nim o swojej nieudanej wyprawie do Amfipolis. Jego spóźnienie spowodował, że Brazydas, spartański dowódca, zagarnął ateńską kolonię. Tukidydes zapłacił za tę porażkę wygnaniem z rodzinnego miasta, co w tamtych czasach było wielką hańbą.
W drugiej części utworu Herbert pisze, jak dzisiaj wygląda los przegranych ma polu bitwy. Chodziło mu oczywiście o dwie wojny światowe mające miejsce niecałe pół wieku przed napisaniem utworu. Generałowie i dowódcy przegranych stron za wszelką cenę nie chcą być skazanymi. By uciec od odpowiedzialności za swoje czyny. Oskarżają innych, swoich kolegów, współpracowników o rzeczy, które oni sami popełnili. Próbują również usprawiedliwić się czynnikami, na które nie mieli wpływu nieprzyjazne wiatry.
Kłamią przed bliskimi, jacy byli bohaterscy i sprawiedliwi, podczas gdy są to łgarstwa. Tukidydes nigdy nie powiedział, że ta porażka to nie jego wina. Wręcz przeciwnie przyznał się do tego pisząc, że dysponował tylko siedmioma okrętami, a do tego w środku zimy, w niesprzyjających okolicznościach (jak możemy się domyśleć, zła pogoda dziesiątkowała załogę statków). Grek może być dla teraźniejszych zbrodniarzy wzorem do naśladowania. W ten właśnie sposób poeta starał się pokazać wyższość klasyki i jej dzieł nad teraźniejszymi.
Trzecia strofa wiersza stanowi podsumowanie dwóch poprzednich. Pisarz zauważa, że tematem żadnej sztuki nie może być tylko użalanie się nad swoim losem i naginanie historii. Prawdziwa sztuka istnieje tylko wtedy, gdy pisze ją autor nie zatajający niczego, za to przekazujący czytelnikom prawdziwą relacje, nieważne czy stawia ona go w dobrym, czy złym świetle.
Wiersz Herberta jest wierszem białym, posiada trzy części (jest więc tryptykiem), nie ma rymów ani znaków interpunkcyjnych. Autor użył w nim epitetów, np. sieci intryg, dyplomatycznych zabiegów, nieprzyjazne wiatry. Oprócz nich w tekście możemy znaleźć porównania, np. epizod jak szpilka i metafory to, co po nas zostanie/ będzie jak płacz kochanki/ w małym hotelu/ kiedy świtają tapety