Odpowiedzi

  • Użytkownik Zadane
2009-11-17T22:54:24+01:00
Środa, 12.12.2009r

Dzis mija tydzien po smierci mojej najlepszej przyjaciolki, nie wiem co mam ze soba zrobic. nie ma do kogo sie odezwac, ona byla mi najblizsza. odczuwam wielka strate, rozgoryczenie, mimo ze to nie moja wina jednak w jakis sposob czuje sie temu winna. do kogo mam sie zwrocic, bardzo mi jej brakuje. tylko ona mnie tak rozumiala, moglysmy razem robic wszystko, powierzalam jej swoje najskrytsze tajemnice, czemu tak sie stalo? To pytanie retoryczne, zapewne musialo tak byc. czasu nie da sie cofnac. moja dusze opanowal smutek ale to jest taki smutek, ze nie da sie tego opanowac, nigdzie nie chce mi sie wychodzic z nikim innym spotykac, co ja teraz poczne bez niej, mam nadzieje ze ona teraz bedzie nade mna czuwala. bardzo za nia tesknie, ale wiem jedno ze kiedys sie tam z nia spotkam.
2009-11-17T22:54:55+01:00
Miejsce, Data


Drogi Pamiętniku !
Nie mam siły, po co żyć , gdy osoba dla mnie najbliższa odeszła ?
Nic nie ma sensu... Chcę umrzeć ! Jest mi smutno, płacze, ciągle płacze ! Nie mogę wyrazić słowami tego co czuję, może po prostu okaże to fizycznie, zabije się ?! Nikt mnie nie kocha, ja kochałam go... On kocha mnie, powinnam znów się z nim spotkać, w niebie ... Mam wobec niego zobowiązania... Ale przecież nie zostawię rodziców, co oni by czuli ?! Chciałabym żeby dzisiaj skończył się świat, dzisiaj, tu, teraz !
Nie mam po co żyć !


Liczę na najlepszą ;)
1 1 1
2009-11-17T22:58:11+01:00
Było to dziś. Odeszłaś zostawiłaś po sobie wspomnienie.
Ból i cierpienie. Dlaczego?! Dlaczego?
Płacze...
Pustka...
Jak powstrzymać myśli o Tobie. Pamiętam.
Płaczę....
Dlaczego?