Odpowiedzi

2009-11-18T16:24:58+01:00
Zyjemy, z miłości naszych rodziców a przede wszystkim z tego powodu, że Bóg stworzył człowieka. Stworzył go, nie po to by odbierał on sobie życie ale po to by swoim życiem, modlitwą zostawił na świecie ślad po sobie, bo przecież nie bedziemy życ wiecznie. O tym kiedy mamy umrzeć decyduje Bóg, my nie mamy to tego prawa.
To samo nie powinniśmy odbierać życia drugiej osobie. Nawet jeśli ona nie jest tego świadoma. Wogóle jak mozna odebrać życie swojemu dziecku. Przecież ono ma prawo życ jak każdy z nas.
Co do eutanazji nie zadawajmy smierci osobie nieuleczalnie chorej. umrze kiedy bedzie na to gotowa i kiedy ktoś , kto nas obserwuje z góry zgodzi się
3 3 3
2009-11-18T16:35:04+01:00
Bóg dał w dekalogu przykazanie: nie zabijaj. Tak samo się to tyczy aborcji, eutanazji i samobójstwa.
Aborcja jest potępiana przez kościół i uznana za morderstwo i przekroczenie 5 przykazania. Dziecko poczęte jest bezbronne, i takze ma prawo żyć jak każdy inny człowiek. Nie ma szans się bronić, jest uzależnione od bijącego serca swojej matki. JAn Paweł II także był przeciwko aborcji i niejednokrotnie nawoływał do matek noszących dziecko pod swoim sercem by dały temu nienarodzonemy szansę na życie.
Eutanazja także jest uznana za zabójstwo. Pan Bóg dał każdemu życie i sam decyduje o tym kiedy ma skończyć swoją egzystencję na ziemi. Bóg dał człowiekowi cierpienie nie bez powodu. Dał człowiekowi ból bo ma wobec niego plan, który maże zrealizować tylko na ziemi. Im więcej cierpienia na ziemi tym mniej cierpienia w czyśćcu.
Samobójstwo wedłóg katolicyzmu jest grzechem śmiertelnym, który skazuje samobójcę na wieczne potępiene. życie ludzkie jest własnością Boga i on to decyduje o jego zakończeniu. Człowiek powinien się cieszyć tym co ma , bo życie na ziemi jest tylko jedno. I nie warto z powodu jakiejśc błachoski kończyć go w tragiczny sposób.
3 5 3
2009-11-18T16:47:09+01:00
Aborcja, eutanazja, samobójstwo - niewybaczalny grzech.
Aborcja, to dość powszechne dzisiaj zjawisko. Wiele samotnych kobiet, kobiet niezależnych, czy nawet nastolatek przez przypadek zachodzi w ciążę. Co wtedy zrobić? Najczęściej najprostszym (według nich) wyjściem z sytuacji jest aborcja. Ale co to właściwie jest aborcja? To zabicie dziecka, które jeszcze znajduje się w ciele kobiety. Dlaczego Kościół się temu sprzeciwia? Ponieważ, kiedy zarodek jest w ciele kobiety, Bóg daje mu życie. Zabijając dziecko, niszczymy to, co stworzył i dopracował Bóg. To tak jakbyśmy zniszczyli świat, który Bóg dopracowywał przez cały tydzień i od tysiącleci pilnuje na nim porządku. Wiele kobiet nie może mieć dzieci. Dla nich szansa na ciążę byłaby cudem, a inne kobiety często bez skrupułów usuwają ją, z myślą, że to jeszcze nie ten czas.
Eutanazja nie jest zbyt znana, gdyż nie często porusza się ten temat. Rzadko mamy do czynienia z eutanazją, bo mało która rodzina chorego decyduje się na ten ostatni krok -uśmiercenie ukochanej osoby. Dlaczego Kościół się temu sprzeciwia? Bo to zabójstwo. Może nie tak okropne, jak świadome odebranie życia zdrowej, pełnej energii osobie, która często jest niczemu nie winna, ale to cały czas zabójstwo. Według mnie eutanazja powinna być dozwolona jedynie w nielicznych przypadkach -kiedy utrzymanie osoby jest bardzo kosztowne, a rodzina nie daje sobie z tym rady, jeżeli jego stan zdrowia nie polepsza się od wielu lat i lekarze nie dają mu szansy na wybudzenie się ze śpiączki. Być może osoba, która znajduje się w tym stanie, czuje ból? Wie, że rodzina cierpi i w głębi serca pragnie by to wszystko się skończyło, by nie musiał całymi dniami bezwładnie leżeć i z pełną świadomością słuchać co się dookoła niego dzieje, bez możliwości powiedzenia bliskim, że ich kocha, że mu ich brakuje.
Samobójstwo... W ostatnich latach coraz więcej osób samych odbiera sobie życie, zarzuca sobie ostatni wyrok i pociąga za spust, lub skacze z liną na szyi. Osoby te nie radzą sobie z życiem, mają długi, setki problemów w szkole, domu, pracy. Nie chcą dłużej tego ciągnąć, bo wiedzą, że ich sytuacja się nie polepszy. A Bóg zapisał losy wszystkich ludzi i jeżeli człowiek niszczy tablicę swojego życia, bez jego pozwolenia, skraca sobie cierpienie, to popełnia ostatni, nieodwracalny grzech. Jedna z maksym greckich mogłaby zostać używa w Biblii: ,,Jestem człowiekiem i nic co ludzkie nie jest mi obce". Jeśli człowiek nie dozna szczęścia, bólu, cierpienia, miłości, zawodu, rozczarowania, to nie ma prawa mówić, że wiele przeżył i może w spokoju umrzeć. To Bóg decyduje, kiedy chce przyjąć go w swoim Domu.
Wszystkie trzy przypadki to grzech śmiertelny. Nie ważne jakie były okoliczności, czy co przemawia w obronie danej osoby, to zawsze będzie grzechem. Czasami tylko ten grzech może być lżejszy, jeżeli osoba miała sensowny powód, lub cięższy, jeśli zrobiła to ,,bo tak". Bóg nakazał ,,Nie zabijaj", a wszystkie trzy przypadki są zabójstwami.
Pozdrawiam:)
Praca mojego autorstwa, dla Dżagusi, więc to ona ma prawa autorskie.
3 5 3