Odpowiedzi

2009-11-18T21:20:40+01:00
Pewnego dnia ja i moja koleżanka Sara, byliśmy w parku i ja już miałam iść do domu ale Sara zobaczyła małego samotnego pieska i chciała go zabrać do domu lecz nie mogła, bo mama Sary była bardzo surowa i nie pozwoliła by jej trzymać pieska w domu dlatego Sara postanowiła iść z nim do weterynarza i zapytać co ona ma z tym pieskiem zrobić?? Pan weterynarz powiedział Sarze żeby go oddała do schroniska lecz Sara nie chciała go oddać do schroniska... I wtedy pan weterynarz wpadł na pomysł powiedział Sarze że on weźmie pieska pod opiekę, I kiedy tylko Sara bedzie chciała go odwiedzić to będzie mogła i od tej pory Sara co sobota chodzi do pana weterynarza i bawi się z pieskiem....
1 1 1
2009-11-18T21:24:33+01:00
Moja najlepsza kolezanka nazywa sie Matylda <np;D> ZNamy sie od zawsze. Jest moja najlepsza przyjaciolka.. Razem wszystko robimy oraz wszystko sobie mowimy. Wczoraj Malta <tak na nia mowie> znalazla slicznego malego brazowo-bialego kundelka. Od razu sie w nim zakochala. Przygarnela go do siebie.Mamie Malty takze sie spodobal i tak maly Bobek ;D zamieszkal z nimi. Kiedy Matylda pewnego dnia zabrala Bobika na spacer natknela sie na jego wlasciciela! Okazal sie nim przystojny 19-latek! Malta naturalnie oddala psiaka wlascicielowi,ale nawiazala bliska znajomosc z Lukaszem-wlascicielem bOBIKA. Okazalo sie,ze maja wspolne hobby-koszykowke. Lukasz mial brata, kamila,ktory mial 17 lat i ja zaczelam sie z nim spotykac. Chodz od tego zdarzenia minely juz dwa lata, to adlej jestesmy ja z kamilem , a malta z Lukaszem


Moze byc? pozdro :*
2 5 2