Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-11-19T16:18:12+01:00
Kiedy tłumy widzów prężnym krokiem kierowały się na seans „2012”, ja wybrałem się na mniej rozreklamowaną i spektakularną produkcję. [ <-- to także możesz umieścić jeśli chcesz. :) ]

Twórcy "Fame" wykorzystali modę i zainteresowanie młodych ludzi tańcem oraz muzyką, które mogą się stać dla nich sposobem
na zarobienie pieniędzy i upragnioną sławę. Na taką postawę wpłynęły głównie popularne telewizyjne programy taneczne
(konkursy, reality show) oraz filmy, w których w wyrażaniu emocji i pragnień pomagają taniec i śpiew. Zaliczymy tutaj m.in. „Step Up -
taniec zmysłów", „Mam talent", czy „W rytmie hip-hopu".

Cały film można właściwie określić jako rozbudowany teledysk. W końcu „Fame” zaczyna się od sceny castingu,
a kończy na tzw. „wielkim finałem”. Mamy sporo muzyki, jeszcze więcej tańca – całość ogląda się dość przyjemnie.
Jest to kino rozrywkowe i taki jest jego cel – widz na sali pragnie przede wszystkim wypocząć,
a ta produkcja jak najbardziej mu ten wypoczynek zapewni.

Domeną tworu Kevina Tancharoena jest powiew świeżości, zaznaczony mocno w postaci młodych, utalentowanych i jak na razie,
mało znanych aktorów, którzy odgrywając bardzo zróżnicowane role, udowodnili swój profesjonalizm sceniczny.
Musical opowiada o grupie nastolatków, którzy mają jeden cel, chcą być sławni i bogaci. Bohaterowie mają miłosne problemy,
są wykończeni pracą, którą wkładają w realizację określonych celów. Słowem – problemy większości młodych ludzi,
przedstawione jednak pobieżnie, niczym w mało ambitnym teledysku. W czasie piętnastu minut główni bohaterowie zostają jedynie
delikatnie zarysowani – coś o nich wiemy, możemy się domyślać kilku rzeczy, ich charaktery nie zostają jednak pogłębione.
Problem w tym, że postaci pozostają takie niemalże przez cały czas trwania filmu.
W osiągnięciu obranego celu ma im pomóc prestiżowa szkoła artystyczna, w której oprócz śpiewania,
tańca i aktorstwa, nauczą się prawdziwego życia. Będą musieli podjąć swoje pierwsze poważne decyzje
i w bardzo szybkim tempie wkroczyć w dorosłość, która ma wszystkie kolory.

Akcja „Fame” dzieje się na wielu płaszczyznach, tworzy rozbudowaną fabułę i czyni z musicalu interesującą lekturę.
Film uczy życia, które składa się zarówno z upadków jak i wzlotów. Nie jest to droga usłana różami,
tylko ciężka praca, pełna wyrzeczeń i kompromisów. Nie zawsze obrany cel, w stu procentach zostanie osiągnięty,
a smak porażki, pomimo, że gorzki, trzeba przełknąć i iść dalej. „Fame” może odkrywczy nie jest,
jednak daje do myślenia i stara się przekazać wiele mądrości tego świata. Wszyscy jednak, którzy oczekują po „Fame”
czegoś więcej wyjdą z kina zawiedzeni.